![]() |
|
Mefisto - kolekcja - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Nasze kolekcje (https://forum.filmozercy.com/dzial-nasze-kolekcje) +--- Wątek: Mefisto - kolekcja (/watek-mefisto-kolekcja) |
RE: Mefisto - kolekcja - HAL 9000 - 26-06-2026 "La Notte" z podmianką pudełka? Chciałeś zobaczyć co jest pod spodem, czy uszkodzone zostało w transporcie? Ja to się prezentuje w 4K? RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 26-06-2026 (26-06-2026, 12:54)Nfsfan83 napisał(a): co to jest? Maszynka ssąco-ciupciająca ![]() (26-06-2026, 14:19)Ash-9001 napisał(a): Okularki 3D gotowe? Jakieś tam okularki mam, nie wiem czy będą pasować, czy trzeba będzie kupić nowe. (26-06-2026, 16:02)HAL 9000 napisał(a): "La Notte" z podmianką pudełka? Nie, combo zrobiłem z wydaniem blu, żeby nie tracić książeczki. Jeszcze nie oglądałem. RE: Mefisto - kolekcja - Altair - 27-06-2026 Coraz popularniejszy ten Valerion
RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 26-07-2026 Li-piec: ![]() Mydełko Fafi jest naprawdę piękne - niektóre filmy rodzą się dla steelbooków i to je taki przykład. Ale powtórzę raz jeszcze: szkoda, że ktoś nie pomyślał, żeby całość upodobnić do mydła. Obrazek jest ok, choć fakt cyfrowego przetworzenia całości sprawia, że nie ma tu wielkiej rewolucji cenowej - w przeciwieństwie do 8 - 1, tutaj większość zmian jednak jakoś trzyma się kupy. Swoją drogą zapomniałem, jaki ten film ma bombastyczny, agresywny soundtrack. W ogóle nie czuć braku atmosa, który w sumie nie wiem, co by mógł tu dodać. Marilynka sukcesywnie uzupełniania - na dobrą sprawę braknie mi już tylko dwóch kluczowych pozycji. Inna sprawa, że z jakichś względów Bus Stop stał się białym krukiem... ![]() Strzała strzela promocją. Desperado niestety nie steel, ale nie byłem aż tak zdesperowany - ważne, że film wygląda jak człowiek. Fascinacion - czekam teraz na newsa o 4K, skoro w końcu kupiłem Choć stary transfer nawet oglądalny.Jakuza - idealny przykład na zobrazowanie przepaści między starym, a nowym kinem. B klasówka z głupawą akcją, ale zrobiona i sfotografowana w taki sposób, że dziś byłaby pewnie nomka do Oscara za zdjęcia. Tak czy siak balsam dla oczu po netfliksowym wyrzygu w stylu - nomen-omen - Obsesji, która wygląda jakby montażysta zrzygał się na taśmę i tak to zostawili. Ż.U.L.A. chyba nie trzeba komentować? Obrazek-ideał. ![]() Kupione dla zadowolenia ego Misfita Trochę zamienił stryjek, bo w przypadku Trumana tracimy atmosa (do przebolenia), a w przypadku Vanilli niestety poszły się kochać pod mostem wszystkie dodatki (czego się w sumie nie spodziewałem/nie sprawdziłem). Trudno, trzeci raz kupował tych filmów nie będę już xD ![]() Radiance zawsze na propsie - jeszcze nie oglądane. Liczę po cichu, że wydadzą w końcu Lamparta zanim umrę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ostatnie (?) zakupy z USA i przyległości. Szczerze to zapomniałem o tym 1 lipca, gdy wyjechali z promką na Crity - inaczej pewnie kupiłbym dwa razy tyle. Generalnie wszystkie te transfery palce lizać. Acz zgodzę się, że Point Blank to miejscami Teal Blank. Są sceny, że w ogóle się tego nie zauważa, ale są też i takie, gdzie chce sie założyć okulary przeciwsłoneczne. Trochę tak, jakby część scen specjalnie wyrównali do pozostałych, żeby była zgodność. Więc trochę rozumiem Sveta w tym wypadku. Alicji pewnie też wystawi zaniżoną notę, bo jest tam ten kolor również obecny, choć tutaj obrazek jest już mega naturalny - może to przejście bezpośrednio z dvd, ale nie spodziewałem się, że ten film będzie aż tak dobrze wyglądać. Czekam na Kolor Pieniędzy i nepalski Kałdun teraz.Ciekawostka: Hud i Lenny posiadają pełnoprawne książeczki. Uśpieni - idealne czernie, solidny transfer i ciekawe uwzględnienie alternatywnego audio, które zmienia... może ze 2 sceny ![]() Labirynt - w końcu porzuciłem mojego pięknego digibooka dla natywnego 4K. Niby różnica niewielka, ale zauważalna. Smokey - Także świetnie odnowiony, mimo kilku słabszych przejściówek. Po latach wciąż działa - mega odprężające półtorej godziny. I wciąż jedna z niewielu serii nie dotkniętych remejkozą i po latach sekłelozą. Cieszmy się póki można. Burt pozdrawia Pitiego Upadek potwierdza zapowiedź Skauta (żeby było śmieszniej, to w wiekowej przecież Obsesji znalazłem Mizerię ). To ciekawy przypadek braku alternatywnej okładki i jednocześnie wkładania do czarnego, nieprzezroczystego pudełka grafiki na wewnętrznej stronie, więc tak już zostawiam. Obrazek, podobnie jak w Rozżarzonym ciele i LA, pięknie gorący. Za to książeczka rozczarowuje - zbliżone w treści eseje idą w wiadomym kierunku, nawet jeśli nowomowa nie jest w nich nadużywana. Znamienne, że oba kompletnie olewają postać Duvalla... Za to kapitalny jest esej w Point Blank - widać, że autor chciał napisać o tym filmie i sprawiało mu to frajdę. Co nie jest takie oczywiste, bo często ma się wrażenie, jakby ci ludzie (tudzież: te baby, bo tych od pyty nawet tam, gdzie nie trzeba) oglądali te filmy za karę i tego typu zlecenia to dla nich szansa na odreagowanie toksycznej skrajnie-prawicowej menosfery Sakamoto - dla fanów. Trochę smętne i długo się rozkręca, ale jak już to robi, to sama przyjemność. Trochę głupio, że jakikolwiek spis utworów jest dopiero w napisach końcowych, a nie ma go w ogóle w dołączonej broszurce ![]() Crumb (Trump?) - fajny pomysł na slipa. Transfer stary, ale daje radę. Dodatków brak, ale za 7$ wybaczam. okulary WayWay - sympatyczne, letnie, przyjemne (czyli w sam raz na teraz - zresztą tak właśnie celowałem z tymi zakupami), choć liczyłem trochę na więcej. Carell niewykorzystany w pełni. No i tyle. Uciekam do salki, bo już grają u mnie Odyseję: ![]()
RE: Mefisto - kolekcja - misfit - 26-07-2026 (Wczoraj, 12:03)Mefisto napisał(a): Li-piec: No i git, w HDR10 jest wg mnie spora poprawa w stosunku do wydań Paramount, a w Firmie to już w ogóle nie ma o czym dyskutować. W Truman Show tracimy Atmosa, ale zyskujemy OG 5.1. Dodatki do Vanilla Sky możesz dokupić w wydaniu BD 2021 od Niemca, akurat mam go -> click. Czasami chodzi w okolicach 5-6 EUR. RE: Mefisto - kolekcja - Mefisto - 26-07-2026 (Wczoraj, 19:31)misfit napisał(a): a w Firmie to już w ogóle nie ma o czym dyskutować. Jak byłem w firmie, to o niczym nie dyskutowaliśmy w związku z tym ![]() Z tych trzech tutaj jest faktycznie największy progres. |