Filmozercy.com | Forum
Góry - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: Pozostałe (https://forum.filmozercy.com/dzial-pozostale--16)
+--- Dział: Na luzie (https://forum.filmozercy.com/dzial-na-luzie)
+--- Wątek: Góry (/watek-gory)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14


RE: Góry - Juby - 13-09-2023

W tym roku również wybrałem się w Tatry (pierwszy raz! w ubiegłym weszliśmy na Trzy Korony w Pieninach, a rok wcześniej na Śnieżkę w Karkonoszach). Ruszyliśmy z Kuźnic przez Murowaniec, Czarny Staw Gąsienicowy i w końcu zdobyliśmy Kościelec (2155m). Nie wiem jak szybko wrócę, bo chyba jednak nie jest to hobby dla mnie (nogi odmawiają mi posłuszeństwa po ok. 14-15 km, szczególnie przy zejściu), ale satysfakcja z kolejnej góry jest i widoki niesamowite. Może po prostu następnym razem musimy wybrać coś łatwiejszego, bo to wspinanie się na skałach bez żadnych łańcuchów i zabezpieczeń trochę stresujące było.


RE: Góry - eldian - 13-09-2023

Z polskich szczytów szlakowych tylko Kościelec nie jest ubezpieczony. A są ze trzy miejsca, które aż się proszą Smile (zwl na wypadek załamania pogody).
Pozostałe szczyty mają wystarczająco łańcuchów, choć psychika też różnie zachowuje się przy dużej ekspozycji.


RE: Góry - fire_caves - 13-09-2023

(13-09-2023, 12:11)Gieferg napisał(a):  W sumie to w czym Turbacz jest poważniejszy niż Beskidy?
Jak dla mnie dokładnie ta sama kategoria.
Niby tak, ale jakoś dla mnie Gorce to osobna kategoria. Być może dlatego, że w pozostałych partiach beskidów wszystko oplecione jest dość gęstą siecią dróg. W Gorcach czuję się trochę bardziej odizolowany od cywilizacji.


RE: Góry - Gieferg - 13-09-2023

Ja się nie czułem.

Cytat: z Kuźnic przez Murowaniec, Czarny Staw Gąsienicowy i w końcu zdobyliśmy Kościelec (2155m).
Kościelec na pierwszy raz w Tatrach to w sumie trochę ostro. Kto to wymyślał? Smile
W moim przypadku to był piąty tatrzański szczyt po Giewoncie, Kasprowym, Sarniej Skale i Nosalu no i przy tym ostatni na który poszedłem w byle jakich butach, a buty i podeszwy mają spore znaczenie - jak się nie trzymają dobrze skały, to w niektórych miejscach (jakich nie brakuje na Kościelcu) może być kiepsko (i miałem właśnie z tego powodu problemy w jednym czy dwóch miejscach).

Cytat: Trzy Korony w Pieninach, a rok wcześniej na Śnieżkę w Karkonoszach
Trasy spacerowe dla rodzin z dziećmi, córa te górki łyknęła jak miała 6-8 lat. Przy czym na Trzy Korony robi się ciekawiej jak się idzie tzw Sokolą Percią, z Sokolicy. Nie, że trudno, ale ciekawie.

Cytat:(nogi odmawiają mi posłuszeństwa po ok. 14-15 km, szczególnie przy zejściu
14-15 km na tatrzańskie standardy to nie jest dużo, ale przy pierwszych wyjściach w Tatry (na dwutysięczniki) to raczej normalka, że nogi wymiękają.
Żona ledwo dala radę wrócić z Doliny Pięciu Stawów jak zaczynaliśmy.
Schodziliście tą samą drogą? (bo w tym wypadku to słaby pomysł).

eldian napisał(a):Z polskich szczytów szlakowych tylko Kościelec nie jest ubezpieczony.
Wszystkie szczyty w Tatrach Zachodnich oprócz Giewontu, jak również te reglowe też nie są Tongue


RE: Góry - eldian - 13-09-2023

Prawda, ale w Zachodnich bardzo rzadko są realne trudności Wink
Już nawet pomiędzy Czerwonymi a Kasprowym domontowali dwie klamry...


RE: Góry - Gieferg - 13-09-2023

Przydały się jak szedłem ostatnio z rodzinką.

Cytat:Prawda, ale w Zachodnich bardzo rzadko są realne trudności
Warto wspomnieć, że słowacka część Tatr Zachodnich bardzo się pod tym względem różni od polskiej (tyczy się to także trasy na której teraz byłem).


RE: Góry - Juby - 13-09-2023

(13-09-2023, 14:32)Gieferg napisał(a):  Kościelec na pierwszy raz w Tatrach to w sumie trochę ostro. Kto to wymyślał?
Zaprawiona w jeszcze gorsze wędrówki (również w Alpach) koleżanka z pracy, która chciała zdobyć szczyt, na którym jeszcze nie była. Pojechaliśmy ekipą 7-osobową, dwie odpadły przy Czarnym Stawie, reszcie się udało, ale trzykrotnie byliśmy blisko zrezygnowania (zdecydowaliśmy się iść dalej, bo to było na ostatnich 200-50 metrach do szczytu, zaczęło kropić).

(13-09-2023, 14:32)Gieferg napisał(a):  Trasy spacerowe dla rodzin z dziećmi, córa te górki łyknęła jak miała 6-8 lat.
No i takie bardziej mi odpowiadają Smile Na Trzy Korony szliśmy bezpośrednio z domku w Niedzicy zwiedzając w niej zamek i tamę po drodze, w dwie strony zeszło się 9,5h, +28km. Wspaniały dzień i nogi mniej zmęczone niż po tych skałach na Kościelcu Smile

(13-09-2023, 14:32)Gieferg napisał(a):  Schodziliście tą samą drogą? (bo w tym wypadku to słaby pomysł).
Do Murowańca tak, potem innym szlakiem (wchodziliśmy niebieskim > czarnym).


RE: Góry - Gieferg - 13-09-2023

Cytat:bo to było na ostatnich 200-50 metrach do szczytu, zaczęło kropić).
Deszczu na Kościelcu wolałbym nie doświadczać, szczerze mówiąc.

Cytat:dwie odpadły przy Czarnym Stawie
Żeby chociaż odpadli na Karbie/Małym kościelcu, ale przy stawie? Inwalidzi jacyś? Smile

Cytat:Do Murowańca tak,
A trzeba było iść drugą stroną, zejść z Karbu na lewo zamiast wracać przez Mały Kościelec, i dalej koło Zielonego Stawu Gąsienicowego - przepiękne miejsce, a zejście dużo łagodniejsze i kolana praktycznie nie cierpią (jest co prawda dalej, ale poza tym same plusy):

[Obrazek: zielony1.jpg]


RE: Góry - Mierzwiak - 13-09-2023

Gieferg schudłeś czy mi się wydaje? I gdzie broda? Smile


RE: Góry - Juby - 13-09-2023

(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a):  Deszczu na Kościelcu wolałbym nie doświadczać, szczerze mówiąc.
Deszcz to zaczął padać jak już schodziliśmy (i to tak kilka minut po ruszeniu ze szczytu, nadal byliśmy wysoko), trzeba było wkładać folie na plecaki i kurtki/płaszcze przeciwdeszczowe. Na szczęście padało może kwadrans, a potem się pięknie wypogodziło, wszystko na nas wyschło.

(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a):  Żeby chociaż odpadli na Karbie/Małym kościelcu, ale przy stawie? Inwalidzi jacyś? Smile
Nieprzygotowani fizycznie, mentalnie + kac po poprzednim wieczorze Tongue

(13-09-2023, 16:06)Gieferg napisał(a):  A trzeba było iść drugą stroną
Rzuciłem ten pomysł, ale zostałem przegłosowany. Potem 3 na 5 osób (w tym ja i żona) żałowaliśmy, że posłuchaliśmy naszej liderki, bo jej trasa nie miała litości dla naszych kolan.