Filmozercy.com | Forum
Star Wars: Ahsoka (spoilery) - Wersja do druku

+- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com)
+-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach)
+--- Dział: Seriale (https://forum.filmozercy.com/dzial-seriale--14)
+--- Wątek: Star Wars: Ahsoka (spoilery) (/watek-star-wars-ahsoka-spoilery)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - Mierzwiak - 27-09-2023

Mamy pościg na orbicie i na powierzchni, mamy strzelaninę i dwie walki na miecze, a jednak mam wrażenie, że w tym odcinku dosłownie nic się nie wydarzyło! Ezra i Ahsoka się spotkali, ale poza tym wróciliśmy do momentu, w którym byliśmy na końcu poprzedniego odcinka. Coś jest nie tak gdy zaledwie 8-odcinkowy sezon, w dodatku przed samym finałem, może sobie pozwolić na zapychacz aż takiego kalibru. Nie ma tu żadnej wolty, żadnego cliffhangera który zostawiałby z ekscytacją przed tym, co czeka nas w przyszłą środę, nic.

Scenariusz nie robi nic, by pokazać jakim geniuszem jest Thrawn, jego sceny tutaj przypominają ucznia, który na lekcji polskiego leje wodę podczas odpytywania ze znajomości lektury. Mówienie na głos "Hehe, tak chciałem!" nie ma nic wspólnego ze strategią i byciem o krok przed przeciwnikami.

Już wiem jaki mam problem z tym serialem, choć w świetle tego, że jest on kontynuacją Clone Wars / Rebels, ktoś mógłby uznać to za zaletę - Filoni napisał go jak serial animowany, w ogóle, ale to w ogóle nie mając wyczucia jak później będą musieli zagrać to aktorzy na planie. Świetnym przykładem jest absolutnie tragiczna scena z Herą i kreskówkowym senatorem, w dodatku udająca, że nagle w tym świecie nie ma hologramów. Tak, tak, Leia była tak bardzo zajęta, że wysłała 3PO z jakąś dyskietką zamiast nagrać 30-sekundową wiadomość.

Przeszkadza mi też już ten nieszczęsny Stagecraft, już naprawdę za dużo tego niezręcznego stania w pustych, pozbawionych życia lokacjach. Gdzie są równoważące to prawdziwe scenografie? Dlaczego nie pokażą Thrawna w jego prywatnej kwaterze na pokładzie Chimery? Czy Nocne Siostry i Morgan robią coś poza staniem / przychodzeniem na zawołanie? Gdzie żyją? Jak wygląda ich dom w tej gigantycznej przecież świątyni? Czy oni tam wszyscy nie potrzebują jedzenia?

To detale, ale takie detale budują świat i pozwalają w niego uwierzyć, czynią też bohaterów prawdziwszymi. Kontynuuję powtarzanie Andora, do końca zostały mi już tylko 3 odcinki które obejrzę w sobotę, w porównaniu z nim Ahsoka to co najwyżej szkolne przedstawienie.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - afflux - 28-09-2023

(27-09-2023, 23:06)Mierzwiak napisał(a):  Kontynuuję powtarzanie Andora, do końca zostały mi już tylko 3 odcinki które obejrzę w sobotę, w porównaniu z nim Ahsoka to co najwyżej szkolne przedstawienie.

Zgadzam się z całym wpisem Mierzwiaka, coraz trudniej się to ogląda (czyli bez emocji) dla kogoś kto nie zna "Clone Wars" i "Rebels" jak ja. W Andor mamy o wiele więcej postaci które są nowe w świecie Star Wars, ale kompletnie mi to nie przeszkadza, ponieważ fabuła i sposób jej opowiadania wciągają. Tutaj tego nie ma, odnoszę wrażenie że tylko puszcza się oczko do fanów Clone Wars/Rebels.
Początek serialu zapowiadał się ciekawie, potem tylko w dół, ale mam nadzieję że ostatni odcinek będzie wciągający.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - HAL 9000 - 28-09-2023

(28-09-2023, 10:02)afflux napisał(a):  coraz trudniej się to ogląda (czyli bez emocji) dla kogoś kto nie zna "Clone Wars" i "Rebels" jak ja.

To już jest zależne od konkretnego widza, mnie ciekawią opinie osób nieznających animacji - dzisiaj rozmawiałem z kolegą z pracy, który nie zna rebelsów, a Ahsoka mu się bardzo podoba, inna sprawa że Kenobi też (mnie akurat już dużo mniej), zgodni jesteśmy że Boba jest najsłabszy.

Ostatnio doszedłem do porozumienia na głównej stronie z użytkownikiem shaman72
https://filmozercy.com/wpis/ahsoka-odcinek-6-kim-jest-wielki-admiral-thrawn-i-ezra-bridger-gwiezdne-wojny

Fragment:
shaman72
5 dni temu

Andor jest bardziej „dorosły”, inaczej filmowany.Dla mnie Ahsoka jest bardziej „dziecięca” Smile Czy Andor jest przyziemny tylko dlatego, że bardziej skupia się na emocjach ludzi i psychologicznych aspektach zniewolenia przez imperium??Jest bogatszy po prostu o wątki emocjonalne.
"Ahsoka", podobnie jak "Andor", rozkręca się powoli, ale o ile spin-off "Rogue One" skupiał się pokazaniu nowych postaci i zakątków świata Gwiezdnych wojen, "Ahsoka" opiera się na zawartości, która jest już dobrze znana.
Tobie bardziej podchodzi Ahsoka mi bardziej Andor i tyle.Ważne, że Disney kręci coraz lepsze i wartościowsze seriale z tego uniwersum .
Pozdr i miłego weekendu.


HAL 9000
5 dni temu

Czy Andor jest bardziej dorosły, a Ahsoka dziecięca?
Tak, tak można powiedzieć, to jest dość trafne określenie.
Andor jest szczególnie dobry dla ludzi, którzy już wyrośli ze SW, ale jeszcze z sentymentu, chcieliby coś obejrzeć w tym uniwersum.
Dobrze, że czasem Disney zrobi coś dla tej grupy widzów, ale to nigdy nie był i nigdy nie powinien być główny nurt SW, bo SW to bajka dla dzieciaków, gdzie cała rodzina może wspólnie oglądać bez strachu o nieodpowiednie treści, dlatego też nigdy w filmie SW nie powinno być np. scen seksu.
Czy Disney z braku dobrych pomysłów, zdecyduje się kiedyś zarobić trochę $ i urozmaici gatunkowo SW, robiąc np. horrory albo filmy z brutalną przemocą.
Ciężko przewidzieć, na pewno jest to kusząca finansowo perspektywa.


Dla mnie to dobrze, że jest różnorodność, zachwyty nad Andorem uważam za mocno przesadzone, ale też wynikają one z miałkości seriali SW, które poprzedzały Andora, więc są w pewien sposób zrozumiałe.
Jednak gdy przyjrzymy się bliżej, to ta pozorna dorosłość finalnie wymaga od nas dziecięcej naiwności w finale każdego z wątków w tym serialu, czego chyba najlepszym przykładem jest ucieczka z pilnie strzeżonej koloni karnej.

Ciekawy jestem jak zostanie przyjęty sezon drugi, bo z tego co pamiętam, pierwotnie zakładano pięć, każdy przybliżający o jeden rok do wydarzeń z R1. Więc teraz już nie będzie takiego rozwleczenia i dla wielu osób może być za mało informacji co do motywów działań bohaterów. Zobaczymy.

Ahsoka dzięki temu, że w naturalny sposób promuje kobiety w głównych rolach, nie musi wciskać innych wymaganych obecnie wątków, np. LGBT jak to miało miejsce w Andorze.
Zawsze to jakiś plusik  Tongue

[Obrazek: F636FvYWsAAJFED?format=jpg&name=900x900]


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - Mierzwiak - 28-09-2023

(28-09-2023, 16:30)HAL 9000 napisał(a):  Jednak gdy przyjrzymy się bliżej, to ta pozorna dorosłość finalnie wymaga od nas dziecięcej naiwności w finale każdego z wątków w tym serialu, czego chyba najlepszym przykładem jest ucieczka z pilnie strzeżonej koloni karnej.
To wciąż napisane / wyreżyserowane / zagrane / nakręcone / zmontowane jest tak, że Ahsoka jawi się przy tym jak produkcja amatorska. (choć w większości świetnego CGI nie odmówię, roli Raya Stevensona również, choć scenariusz robi z tą postacią jedno wielkie NIC)

Przepowiadam to: o ile ten film kinowy rzeczywiście powstanie, to Filoni położy go zarówno swoim scenariuszem, jak i totalnym brakiem umiejętności reżyserskich.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - sebas - 28-09-2023

Po rozczarowaniu "Księgą Bobasa" czekam aż udostępnione będą wszystkie odcinki Ahsoki i wtedy zdecyduje, czy warto. Obawiałem się, że będzie biednie wizualnie i dużo technologii The Volume w użyciu, co w przypadku innych seriali SW oznaczało statyczną kamerę, stojące i gadające postaci na tle pustki aż po horyzont. W Andorze lokacji mało, ale za to dopracowane, bogate w szczegóły (Ferrix!). No i te dialogi i monologi!













Tutaj mamy bohaterów którzy mają motywacje, dokonują trudnych wyborów, poświęcają coś za coś. To jest unikatowe pośród wszystkich seriali SW jak dotąd. No, może trzeci sezon Mando próbuje się jakoś do tego poziomu zbliżyć.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - HAL 9000 - 28-09-2023

sebas, z wypowiedzi przewiduję, że Ahsoka będzie lepsza od "Bobasa", ale gorsza od trzeciego Mando, więc czy warto w to wchodzić?

Jak lubisz monologi, to zdecydowanie polecam "Na srebrnym globie", to jest Andor razy 1000 Smile

Jeżeli chodzi o SW, to pierwszego sezonu Andora już nikt nigdy nie pobije, ponieważ drugi sezon będzie bardziej skondensowany i mniej rozwleczony.
Zwrócę uwagę, że idąc tropem entuzjastów tego serialu i podnoszonych zalet, to przecież Andor jest nie tylko najlepszym serialem SW, ale też daleko w tyle zostawia takie filmy jak TPM, AOTC, ROTS czy TFA, TLJ i TROS, a nawet  ANH, TESB i ROTJ, jedynie częściowo R1 stara się dorównać poziomem i "dorosłością", ale średnio mu to wychodzi, bo ma za mało czasu na uwiarygodnienie głównych bohaterów i pogłębienie ich relacji, w rezultacie ich los nas kompletnie nie obchodzi, ponadto jest chaotycznie zmontowany zwłaszcza w pierwszej części filmu.

Moim z kolei zdaniem "monologi" Andora, zostają zmarnowane, bo finalnie i tak musimy uruchomić dziecięcą naiwność, żeby zaakceptować pomysły scenarzystów.

Co do Ferrix, to już zdjęcia z planu zapowiadały, że będzie dobrze:
[Obrazek: F7HlX7tWIAANnuC?format=jpg&name=medium]
Tu warto zwrócić uwagę na nawierzchnię.

Największą zaletą Andora i tym, co dla mnie ratuje ten serial jest odważny sposób w jaki ukazano Coruscant, a przynajmniej te poziomy na których się rozgrywała akcja. Poziomów jest więcej i w różnych klimatach można przedstawić planetę - im niżej tym bardziej mrocznie.
Żałuję, że nie powstanie spin-off TPM "Darth Maul – Łowca z mroku", to gotowy bardzo dynamiczny scenariusz.
[Obrazek: 352x500.jpg]

Ahsoka bije Andora na każdym kroku i jedyne w czym ustępuje, to w monologach, ale kto wie, może w ostatnim odcinku zatriumfuje i na tym polu  Big Grin

[Obrazek: F7H1jScaYAAN3Rt?format=jpg&name=small]


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - afflux - 29-09-2023

(28-09-2023, 23:54)HAL 9000 napisał(a):  Ahsoka bije Andora na każdym kroku i jedyne w czym ustępuje, to w monologach

Myślę że nie jesteś obiektywny. Gdybym nie oglądał filmików omawiających odcinki, które wstawiasz z kanału Wściekłewąsy (tak na marginesie całkiem ciekawe), to odcinki wyglądały by dużo mniej interesujące. Pierwsze dwa odcinki wprowadzają nas w fabułę, przyznam że sceny walki są ciekawie zrobione, wprowadza tajemniczy wątek. Odcinek z Anakinem rzuca niezorientowanego widza na jakąś randomową bitwę, podnosząc moralne rozterki Ahsoki oraz walkę wewnętrzną. Kolejne odcinki przechodzą już w fantasy, czarownice, zombie, latające wieloryby. Później dochodzi zagrożenie w postaci niebieskiego generała, widzimy że budzi on grozę u bohaterów filmu, ale nie wiemy dlaczego. Niestety jego poczynania nie robią wrażenia geniuszu taktycznego, lecz, jak to opisał barwnie Mierzwiak, przypominają ucznia który "leje wodę". Serial ogląda się dobrze, jednak według mnie odstaje od świata przedstawionego w Anorze.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - Mierzwiak - 29-09-2023

HAL, byłbym wdzięczny gdybyś nie udawał że nie rozumiesz o czym się pisze Smile Imperium kontratakuje też jest w większości bardzo dorosłe, a jednak prawie wszystko z tego filmu zostaje - jak to określasz - zmarnowane w dziecinadzie pt. Powrót Jedi. (z biegiem lat ten film staje się dla mnie coraz bardziej nieoglądalny, w zasadzie nie dostrzegam w nim już zbyt wielu pozytywów poza finałową bitwą i scenami Luke / Vader / Imperator)

Zresztą nie o żadną dorosłość tu chodzi, ale o całokształt. Prosty przykład: otwarcie pierwszego odcinka Andora - bohater najpierw idzie długą drogą z lądowiska, później widzimy go jak schodzi po schodach już w mieście, a następnie wchodzi do klubu. Dodatkowo jest noc, pada deszcz, klimat wylewa się z ekranu. Jest wrażenie powietrza, przestrzeni, kamera jest w ruchu. W Ahsoce panuje ta sama studyjna duchota, sztywność i niezręczna statyczność scen niezależnie od tego, czy trwa właśnie żenująco napisane spotkanie z senatorami, czy może jesteśmy na otwartej przestrzeni albo w hangarze Gwiezdnego Niszczyciela. Zwróć uwagę jak w Andorze wygląda scenografia, rekwizyty, jak wygląda mieszkanie Mon Mothmy, matki Andora, sklep Luthena i jego zaplecze czy ten w którym pracuje Bix. Gdzie są takie miejsca w Ahsoce? Tylko miejscówka Sabine ma z nimi cokolwiek wspólnego, reszta tego serialu to zatrważająca pustka i sterylność, a nawet jak już zbudowana jest jakaś większa scenografia, to serial spędza tam nienaturalnie dużo czasu. Przez ile odcinków oglądaliśmy sceny wśród obelisków na Seatos, trzy!?

Tak, to się dobrze ogląda, i tam gdzie go chwaliłem to miałem ku temu powody, ale odsuwając na bok sympatię do bohaterów seriali animowanych, granie na nawiązaniach do nich i nostalgii, zostaje kolejna produkcja Disneya pt. "Stoimy na wirtualnym planie i nie mamy się gdzie ruszyć". O tym że scenariusz z odcinka na odcinek coraz bardziej obniża loty nie wspominając.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - HAL 9000 - 29-09-2023

(29-09-2023, 09:36)afflux napisał(a):  Myślę że nie jesteś obiektywny.

Bardzo dobrze myślisz, pomijając już fakt, że jedyną obiektywną rzeczą mogą być wyniki oglądalności, które oczywiście w żaden sposób nie przekładają się na jakość, to mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę iż też nie jesteś obiektywny. Wierzę w to, że piszesz szczerze o swoich odczuciach, ale każdy inaczej odbiera filmy i seriale, i potrzebuje mniej lub więcej info żeby się zaangażować i czerpać przyjemność. Tu nie będzie nigdy zgody.

Ja oceniam ten serial jako fan SW, który oglądał OT w kinach i co jest ważne, nigdy nie wyrósł ze SW, ja nie odbiłem się od PT jak moi koledzy i do dzisiaj (ST) na każdy film SW chodzę do kina minimum 10 razy.
Znam więc wszystkie słabości tych filmów, lepiej niż najbardziej zajadły hejter - ktoś kto nie jest fanem tego nie zrozumie, bo jak można oglądać wielokrotnie coś, co nie jest doskonałe.

Dla takich fanów jak ja, filmiki Pana Plinketta, to zabawna rozrywka, która w żaden sposób nie zmienia oceny, ale młodzi fani na takie treści są już mniej odporni i często dochodzą do wniosku, że jednak te filmy nie są tak dobre jak im się wydawało itp.





Wszystkie filmy kinowe mają u mnie 10/10 Heart co nie znaczy że są równie dobre, jak już mnie ktoś przyciśnie to zaznaczam, że:

OT>PT>ST

Jeżeli chodzi o filmy Disneya, to:
SOLO>R1>TROS>TFA>TLJ

Ahsoka to jedyny serial, który ma u mnie ocenę 10/10  Heart

Gdybym jednak na chwilę zapomniał, że jestem fanem SW i próbował ocenić "obiektywnie" (bez serduszka), to przy założeniu że "Czarnobyl" ma 10/10, to Breaking Bad ma 7/10, a seriale SW odpowiednio:

Ahsoka 5/10
Andor 4/10
Mando 3/10
Kenobi/Boba 2/10

I na co mnie to  Tongue
(29-09-2023, 09:36)afflux napisał(a):  Kolejne odcinki przechodzą już w fantasy, czarownice, zombie, latające wieloryby

I chwała mu za to  Heart

(29-09-2023, 09:36)afflux napisał(a):  Serial ogląda się dobrze, jednak według mnie odstaje od świata przedstawionego w Anorze.

Odstaje na plus, dzięki temu że:
(29-09-2023, 09:36)afflux napisał(a):  Kolejne odcinki przechodzą już w fantasy, czarownice, zombie, latające wieloryby
Obecnie jest duży wybór seriali na wysokim poziomie, więc uważam że nie ma sensu wchodzić w seriale SW, jeżeli komuś przeszkadzają latające wieloryby, bo to jest esencja tego świata tak jak MOC, której brakuje w Andorze.

Nie polecam żadnym znajomym seriali SW, jeżeli już bym musiał, to poleciłbym Ahsokę, bo tam jest coś, czego nie zobaczą gdzie indziej.


RE: Star Wars: Ahsoka (spoilery) - pearlzfan - 29-09-2023

Opinie Mierzwiaka i affluxa potwierdzają, że miałem nosa odpuszczając po dwóch odcinkach, czując że z tego pieca, to dobrego chleba nie będzie Wink