![]() |
|
Jack Strong - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: Jack Strong (/watek-jack-strong) |
Jack Strong - Ula87 - 07-06-2015 Na samym wstepie musze sie przyznac, ze gdyby nie ten film, prawdopodobnie nigdy nie uslyszalabym o Pulkowniku Kuklinskim. Wiem - wstyd, ale na szczescie niedawno obejrzalam i teraz wiem kim byl i co zrobil dla naszego kraju. Patrzac na samo tlo historyczne i cala fabule, to nie ma sie do czego przyczepic - historia trzyma sie kupy, to dobre kino "na faktach". Patrzac juz natomiast ogolnie na caly film oraz gre aktorska, tak dobrze nie jest. Poczawszy od niejasnie nakreslonych ram czasowych - film ropoczyna sie gdy synowie Kuklinskiego maja po kilka lat i jest rok 1968, by pozniej, bez zaznaczenia tego w filmie pokazac juz niemal doroslych chlopcow w latach 70-tych. Troche to mylace, ale to nie najwiekszy mankament filmu. Relacja miedzy plk. Kuklinskim a Davidem Fordenem, prowadzacym z CIA ukazana jest tu tak pobierznie, ze az trudno uwierzyc, ze Ci dwaj faktycznie byli przyjaciolmi. Chyba zabraklo pieniedzy na gaze dla Wilsona, by w lepszy sposob pokazac wiez miedzy dwoma oficerami. Napewno na brawa zasluguje Zbigniew Stryj (o ktorym przed tym filmem niewiele slyszalam), ktory byl w swojej roli najbardziej przekonujacy. Podobnie Krzysztof Globisz. Rozczarowuje natomiast Dorocinski, moze poza jedna scena, w ktorej wyciera twarz kartka, po czym na twarzy zostaja mu smugi tuszu. Reszta obsady takze nie powala gra aktorska, szczegolnie Zamachowski mogl pokazac wiecej. Chyba i tak najlepszy byl moment kiedy Kuklinski przyjezdza do Holandii, gdzie idac wzdluz aoutostrady, w tle widac turbiny hybrydowe. Chyba to mozna bylo poprawic. Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze przedstawiona historia mogla byc ukazana w o wiele lepszy i drobiazgowy sposob. Moim zdaniem zabraklo wyczucia ze strony samego Pasikowskiego, a aktorzy graja jakby bez przekonania, moze z nielicznymi wyjatkami. W mojej ocenie film do obejrzenia, ale tylko raz. 5/10 RE: Jack Strong - faccalto - 08-06-2015 Pomijam niedoróbki techniczne, bo to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów szpiegowskich jakie dane mi było oglądać. Nieustannie trzyma w napięciu i niepewności. Spory kawałek historii, przedstawiony przez świetne odegrane kreacje aktorskie. Aż dziw, że to polskie kino. Strasznie wciąga - 9/10 RE: Jack Strong - Sokal - 08-06-2015 (08-06-2015, 16:16)faccalto napisał(a): Pomijam niedoróbki techniczne, bo to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów szpiegowskich jakie dane mi było oglądać. Nieustannie trzyma w napięciu i niepewności. Spory kawałek historii, przedstawiony przez świetne odegrane kreacje aktorskie. Aż dziw, że to polskie kino. Strasznie wciąga - 9/10Mam takie samo zdanie :-) RE: Jack Strong - Kapitan_kusiak - 08-06-2015 A ja się zgodzę z Ula87. Po seansie o filmie szybko zapomniałem mimo, że sam początek był naprawdę dobry. Nikt specjalnie, poza przedstawicielami strony rosyjskiej, nie zapadł mi w pamięć swoją grą aktorską. Dam tak z 6/10 za sam fakt próby podejścia do sprawy Kuklińskiego. RE: Jack Strong - Sokal - 08-06-2015 Ja się z Ulą mogę zgodzić co do tego, że marnie w filmie pokazano relacje międzyludzkie. Szczególnie Kuklińskiego z rodziną. Pasikowski bardziej skupił się na zarysowaniu tła historycznego w skali makro i dylematów wewnętrznych głównego bohatera w skali mikro. RE: Jack Strong - Ula87 - 09-06-2015 Wlasnie o ta "marnosc" mi chodzi. Film jest w wielu kwestiach niejasny, nie mowiac chaotyczny. Tak jak piszesz Sokol - relacji miedzyludzkich tak naprawde tu nie ma, a moim zdaniem, powinny byc one rownie wazne, jak i cala historia szpiegowska. Rezyser skacze jedynie po kartkach historii i wybiera to, co w danym momencie jest mu na reke. Wyglada to troche tak, jakby Pasikowski "za bardzo chcial" zrobic ten film i cos mu nie wyszlo. Szkoda, bo ta historia zasluguje na dobry film, ktorym "Jack Strong" napewno nie jest. |