![]() |
|
San Andreas - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: O filmach i serialach (https://forum.filmozercy.com/dzial-o-filmach-i-serialach) +--- Dział: Filmy (https://forum.filmozercy.com/dzial-filmy--13) +--- Wątek: San Andreas (/watek-san-andreas--564) |
San Andreas - Gieferg - 06-10-2015 Po marnym Pojutrze nie chciało mi się nawet sięgać po 2012 (ponoć jeszcze gorsze), a San Andreas obejrzałem głównie ze względu na Dwayne'a ale to nie jest rola w jakich go lubię oglądać (takie miał w Fast & Furious, Pain & Gain czy G.I.Joe). Zraziłem się trochę już przy pierwszej akcji w której zrobili coś, co wydało mi się kompletnie absurdalne, ale to jeszcze mały problem, większym jest to, że film jest kompletnie pozbawiony charakteru, nijaki, jedzie na schematach, nie wywołuje żadnych emocji (Carla Gugino przoduje tu w drewnianym aktorstwie), a od tego rodzaju kina tego oczekuję. Taki Cliffhanger otwierającą sceną robi większe wrażenie niż tutaj całość. Poza tym właściwie wszystko można przewidzieć na długo, nim się wydarzy, motyw z drugą córką od razu sugeruje co dostaniemy w końcówce. Do tego giną tylko statyści (w sumie pamiętam jednego na którego coś spadło) i gośc, którego specjalnie przedstawili tak, by mu życzyć jak najgorzej. Irytuje też wątek naukowca jakby doklejony tylko po to, żeby wyjaśniać widzowi co jest grane. Właściwie nie bardzo jest o czym gadać, poza pojawiającymi się od czasu do czasu ładnymi widoczkami zalet nie stwierdzono, ale bardzo nie męczy i da się jakoś przetrwać (tylko nie wiem po co). 3-4/10 - odradzam zakup w ciemno. Sam nie kupię nawet za 20 zł bo szkoda by mi było miejsca na półce. Na powtórkę nie ma szans, wolę sobie dziesiąty raz obejrzeć Armageddon. RE: San Andreas - Sokal - 06-10-2015 Pojutrze rzeczywiście było średnie. 2012 to już coś zupełnie innego - film dla posiadaczy dużych ekranów i mocarnych kin domowych. Jako taki produkt naprawdę daje radę. Byle nie doszukiwać się innych wartości, niż pure entertainment. Zakładam że San Andreas ma takie samo zadanie + nowsze efekty + 3d. Ale filmu jeszcze nie oglądałem. 2012 mam na półce - jako jeden ze słabszych filmów ale z dużym "fun factorem". Coś jak MCU :-) Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka RE: San Andreas - Gieferg - 06-10-2015 "Fun factor" to są dla mnie, dajmy na to, Strażnicy Galaktyki czy Fast & Furious 5/6, San Andreas to nuda. RE: San Andreas - faccalto - 12-10-2015 Faktycznie mizerny film. Nawet efekty choć dobre to nierówne, bo czasem bije po oczach kontrast pomiędzy aktorami, a CGI w tle. Liczba absurdów na ekranie aż kłuje w oczy (niemal co scenę komentowaliśmy z moją drugą połówką przebieg tych niezwykłych wydarzeń). Na prawdę denerwował mnie brak krwi na ekranie. Główni bohaterowie swoimi czynami zasłużyli tylko na małe plamki ketchupu na sobie, które chyba sami z siebie zlizywali, żeby w kolejnych scenach błyszczeć już nienaganną charakteryzacją. Osobna sprawa to The Rock heh scena, w której próbuje się wzruszyć wspominając tragicznie zmarłą córkę kompletnie rozkłada patos tego filmu. Kibicowałem mu, aby pokusił się chociaż o jedną łezkę, ale niestety nie z nim te numery. Ta góra mięcha się nie poci, nie krwawi, nie brudzi, a woda nie ma prawa go zmoczyć itd. Tego typu smaczki można wymieniać w nieskończoność. To aktor niemal jednej miny. Scenariusz to spleśniały ser szwajcarski z dziurami. Seans z przeznaczeniem na kaca, ale jednorazowo 4/10
RE: San Andreas - robsonm1978 - 16-10-2015 San Andreas" to kino intelektualnie niewymagające i nieposiadające żadnych ambicji poza zapewnieniem publiczności prawie dwóch godzin solidnej hollywoodzkiej rozrywki , wiec i na takie kino trzeba się nastawić na samym poczatku.To nie ma być ambitne kino RE: San Andreas - Gieferg - 16-10-2015 Litości... Każdy wie, czego po tym filmie należy oczekiwać, problem w tym, że marnie mu wychodzi tych oczekiwań spełnianie. Jak dla mnie tej "solidnej rozrywki" nawet 10 minut tam nie było. RE: San Andreas - Haqu - 18-10-2015 (16-10-2015, 18:22)robsonm1978 napisał(a): San Andreas" to kino intelektualnie niewymagające i nieposiadające żadnych ambicji poza zapewnieniem publiczności prawie dwóch godzin solidnej hollywoodzkiej rozrywki , wiec i na takie kino trzeba się nastawić na samym poczatku.To nie ma być ambitne kino Takie kino też może być dobre i złe
RE: San Andreas - culturehigh - 28-11-2015 Typowe kino katastroficzne, jak przed laty. Ale Dwayne i ta jego superamerykańskość na plus. |