![]() |
|
Total Recall (Jerry Goldsmith) - Wersja do druku +- Filmozercy.com | Forum (https://forum.filmozercy.com) +-- Dział: Wydania Blu-ray i DVD (https://forum.filmozercy.com/dzial-wydania-blu-ray-i-dvd) +--- Dział: Muzyka filmowa (https://forum.filmozercy.com/dzial-muzyka-filmowa) +--- Wątek: Total Recall (Jerry Goldsmith) (/watek-total-recall-jerry-goldsmith) |
Total Recall (Jerry Goldsmith) - Gieferg - 14-10-2016 Po Conanie, Predatorze i Terminatorze, to chyba właśnie ten film z Arnoldem ma najbardziej zapadającą w pamięć muzykę. No ale trudno się dziwić, skoro odpowiedzialny jest za nią jeden z mistrzów muzyki filmowej (którego osobiście stawiam wyżej od nieco przereklamowanego Williamsa). Istnieje kilka wydań soundtracku z Pamięci Absolutnej - po kolei: Pierwsze, podstawowe wydanie, Varese Sarabande, 40 minut muzyki: Recenzja: http://film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/total_recall.html Następnie Deluxe Edition (także od VS), rozszerzony do 73 minut. http://film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/total_deluxe.html No i na koniec dwupłytowe wydanie na 25 rocznicę powstania filmu: http://www.quartetrecords.com/total-recall.html na pierwszej płycie complete score, na drugiej oryginalny soundtrack + bonusy. Myślę, że już drugie wydanie jest pozycją w zupełności satysfakcjonującą, ale jeśli komuś wciąż mało, to czemu nie? PS. W sumie to kawałek z napisów początkowych, głównie jego początek, kojarzy się trochę z muzyką z Conana. RE: Total Recall (Jerry Goldsmith) - Mister Tadeo - 14-10-2016 Posiadam wersję Deluxe od Varese. 2CD (Quartet Records) to już pozycja dla hardkorowców. Jest tam raptem jeden dodatkowy kawałek, a drugi krążek to oryg. album + alternatywne wersje utworów. (14-10-2016, 20:23)Gieferg napisał(a): Po Conanie, Predatorze i Terminatorze, to chyba właśnie ten film z Arnoldem ma najbardziej zapadającą w pamięć muzykę. Jeszcze jest "True Lies" Fiedela. Dla niektórych także "Commando" Hornera. (14-10-2016, 20:23)Gieferg napisał(a): W sumie to kawałek z napisów początkowych, głównie jego początek, kojarzy się trochę z muzyką z Conana. Też to wychwyciłem. Ale jakoś mi to nie przeszkadza bo muzyka Goldsmitha to i tak jeden z najlepszych przykładów idealnej symbiozy orkiestry i elektroniki. |