22-09-2024, 16:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2024, 16:11 przez ILSA FAUST.)
(22-09-2024, 14:59)misfit napisał(a): ILSA FAUST napisał(a):
wyraźnie Dolby Vision robi robotę na moim sprzęcie, gdzie doceniłem mocniej soundtrack
Tak, dyskutowaliśmy kiedyś na ten temat. Do kina domowego mam ampli z głośnikami w systemie 7.2. a winyle słucham na innym sprzęcie z ampli do stereo w wersji 2.1. Kino domowe mam ustawione i głośniki skalibrowane na 7.2. i theathrical mode, przy czym zawsze jest opcja multichannel, i nie zmieniam tego za każdym razem bo bym dostał pierdolca a DV wykrywa oppo i jest MASTER w tej kwestii.
I testowałem po naszej dyskusji film np. w Dolby 7.1. lub DTS 5.1. z Dolby Vision i bez - zawsze wygrywa Dolby Vision pomimo, że mam świadomość, że jest tam robota cyfrowa wykona z dźwiękiem na dysku przez codec DV. Z kolei jak włączam wersję 2.0., na którą próbujesz mnie namówić jak są ustawienia kanałów na 7.2. to nie jest bajka dla mnie i nie robię tego a auto ustawienia z ampli zawsze są gorsze niż z Dolby Vision. Więc z automatu odpuszczam każdą inną projekcję.
Mogę się zgodzić na kolejny szantaż emocjonalny z Twojej strony i zrobić za jakiś czas kolejną projekcję Bernadetty w wersji z dźwiękiem w STEREO 2.0. ale na słuchawkach
Zgoda?Wtedy tak, to może być seans bez cyfrowego wspomagania przez DV.
Zawsze muzykę filmową słucham na winylu w STEREO oraz subfoofer co mi daje 2.1. w innym pomieszczeniu do odsłuchu, ale podczas projekcji w kinie domowym preferuję multichannel na ampli oraz automatycznie oppo wykrywa DOLBY VISION i głośniki robią robotę czy to jest 7.2. czy 5.1. w innym pomieszczeniu. To zdaje najlepsze efekty w moim przypadku.
Słuchanie muzyki filmowej z winyla w 2.1. to jest zawsze innym rytuał, poprzedzającym projekcję. Podczas projekcji DV nie tylko kalibruje (zgoda cyfrowo) soundtrack ale także inne dźwięki typu wybuchy czy w jak przypadku Benadetty i Bartolomei jęki rozkoszy i wolę jak dziewczyny to robią w 7.2. a nie 2.0.

