22-01-2025, 16:24
Znaczy się, impreza była udana
|
Reacher - kolekcja
|
|
23-01-2025, 11:03
Daj znać jak książka jak już przeczytasz
23-01-2025, 11:18
OK, ale to nieprędko. Zacząłem niedawno czytać "Na południe od Brazos", tomiszcze ma ponad 850 stron.
23-01-2025, 11:22
Spoko, ja na razie jestem w połowie Christopher Nolan. Reżyser wyobraźni, jak go skończę planuję kupić biografię innych reżyserów, których uwielbiam (Clint, Quentin) i dopiero potem do rozważenia jest ten Sly.
23-01-2025, 13:08
(23-01-2025, 11:03)Juby napisał(a): Daj znać jak książka jak już przeczytasz Jest ok, ale bez wodotrysków. Trochę rzeczy się dowiesz, większość zapewne wiesz. Napisane jest to przystępnie, na luzie, choć autor ma tendencję do lania wody i powtarzania się co chwila, więc to jest raczej utrzymane w gawędziarskim stylu. Jest trochę byków, które nie wiem jakim cudem przeszły korektę. Mało zdjęć, dużo tekstu, sporo przypisów. Moja kopia miała też sporo zszytych ze sobą stron.
23-01-2025, 13:23
Mam wrażenie, że korekty w biografiach często są nieobecne. W Nolanie już wyłapałem dwa byki (a jestem po 160 stronach), a w książce Tyson (świetna! polecam!) chyba ze 20.
(23-01-2025, 11:22)Juby napisał(a): jestem w połowie Christopher Nolan. Reżyser wyobraźni, jak go skończę planuję kupić biografię innych reżyserów, których uwielbiam (Clint, Quentin) Jak Nolan ? Mam w planach go kupić. "Clint. Życie i legenda" polecam, mi książka bardzo podeszła. Wielu ciekawych rzeczy o nim z życia prywatnego się dowiedziałem . Swoją drogą niezłe ziółko z Clinta .
23-01-2025, 16:01
Nie jestem jeszcze nawet w połowie (dopiero bierze się za Prestiż) Na razie czyta się bardzo dobrze, trochę mniej ciekawie gdy opowiada o dzieciństwie Chrisa, lub gdy autor bombarduje odwołaniami do literatury, historii i filozofii, super ciekawie gdy skupia się na Krzychowym wkręcaniu się w robienie filmów, od krótkometrażówek w liceum i na studiach*, przez garażowe kręcenie Śledząc, a później Memento. Najsłabiej na razie wypadł rozdział o Batman Begins, w którym autor wygłosił jedną opinię całkowicie odmienną od mojej, pokazał że chyba nie widział tego filmu w całości (pada info, że na końcu głównym przeciwnikiem okazuje się Ra's al Ghul, którego gra... Ken Watanabe), a Ducard raz napisane jest poprawnie, a raz Duchard.Clinta będę zamawiał w przyszłym miesiącu. *aczkolwiek całkowicie pominięto film "Larry Mahoney", o którym można przeczytać w sieci. No chyba, że będzie o tym później. |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |