Najprościej rzecz ujmując na Amazon US i UK od 1 lipca za każdy film w zamówieniu do 150 EUR płacimy dodatkowo ~16 zł i nieważne czy ma on wartość 1 zł, 10 zł, 100 zł czy 500 zł.
Odsyłasz film do sklepu bo dostałeś uszkodzoną sztukę - wg. naszego KAS nie odzyskasz wcześniej zapłaconych 16 zł i vatu też. Może Amazon będzie taki dobrotliwy, że zwróci całą zapłaconą kwotę, ale to ew. tylko ich dobra wola, oni tej kasy nie odzyskają od złodziei zarządzającym tym pierdolnikiem.
Odsyłasz film do sklepu bo dostałeś uszkodzoną sztukę - wg. naszego KAS nie odzyskasz wcześniej zapłaconych 16 zł i vatu też. Może Amazon będzie taki dobrotliwy, że zwróci całą zapłaconą kwotę, ale to ew. tylko ich dobra wola, oni tej kasy nie odzyskają od złodziei zarządzającym tym pierdolnikiem.

To, co wkleiłem jest akurat dokładnie sprzed dekady, a opłaty, o których piszesz - a które też przeklinam każdego dnia i wraz z nimi wszystkie Ursule von Niedoyebanen tego świata - weszły w życie jakoś z początkiem lat 20 i całego tego pierdolnika, który nam wtedy zgotowano. I który też miał być przejściowy.