20-03-2015, 12:21
(20-03-2015, 11:43)Szczepan600 napisał(a): Bart-> To widzę czytane jest ;-). Ja do Kłamcy Ćwieka podszedłem jakoś 3-4 lata temu... nie przebrnąłem przez pierwszy tom :-D. Zabiła mnie nijakość. Będąc w połowie książki miałem totalnie wywalone na bohaterów, intrygę itp. Jednakże życzę udanej lektury... może potem zgłoszę się po małe streszczenie ;-).U mnie Ćwiek odpadł po jakiś 30 stronach. Styl w ogóle mi nie podszedł. Zamysł fajny, ale dialogi bez polotu, bohaterowie słabo zarysowani no i książka się teraz kurzy. Może wrócę do niej jak będę miał kryzys wieku średniego za jakieś 20 lat


Dlatego jeżeli nie masz nic przeciwko pozwoliłem sobie stworzyć wersję papierową i zaraz zabieram się za czytanie do podusi. Wyszło tego w sumie 50 stron. Szacun
Jeszce to w dodatku cyberpunk, czyli to co tygryski lubią najbardziej