(20-08-2021, 16:30)MiMiK napisał(a): A czy i jedno i drugie z założenia Twojego nie szkodzi? Picie "kranówy" która jest chlorowana i jest utleniaczem innych substancji w tym rakotwórczych rozumiem nadal jest ok tzn cytując Ciebie "możesz pić jebaną wodę nawet z kranu - zapewniam, że będzie z pożytkiem dla zdrowia." LOL
Woda z kranu > cola, od której się wszystko zaczęło. Takie proste. Dodatkowo wodę z kranu możesz sobie - uwaga, uwaga! - przegotować, jeśli boisz się raka (dwa lole).
Cytat:Mam nadzieje że zauważyłeś że szczepionka została sprawdzona i dopuszczona przez co najmniej 3 instytucje (europejską, amerykańską i brytyjską ) i jakoś nie widzieli przeciwskazań ba nawet wiedzą co w niej jest.
Nom, jest tak zajebiście sprawdzona, że ostatnie testy ma zaplanowane na 2023, a wszyscy producenci (każdy z nich z listą wykroczeń dłuższą niż więźniowie z Sing Sing) zostali zwolnieni z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Faktycznie zauwanie full pro. Lodówki bez gwarancji pewnie nie kupisz, ale z waleniem w żyłę nie masz problemu.
Cytat:Ile litrów piwa/wódki w roku wypiłeś albo inaczej przy jednej imprezie ? Rozumiem że (hekto)litry alkoholu nie wpływają na twój organizm a nagle szczepionka w dawce dwukrotnej po 0,3ml już wywołuje takie spustoszenie.
Hektolitry alkoholu nie trafiają bezpośrednio w głąb organizmu, tylko prosto do wątroby, która sobie z nim poradzi. Po alkoholu może mnie pokołysać, a jeśli z nim przesadzę, to wyrzygam to, co zjadłem i pójdę spać. A po szczepionce co drugą osobę składa, dając więcej objawów niż sam wirus. No ale spoko, ciśnij dalej te porównania whisky z colą do szczepionki, bo ubaw przedni.
(20-08-2021, 17:59)Mefisto napisał(a): Hektolitry alkoholu nie trafiają bezpośrednio w głąb organizmu, tylko prosto do wątroby, która sobie z nim poradzi. Po alkoholu może mnie pokołysać, a jeśli z nim przesadzę, to wyrzygam to, co zjadłem i pójdę spać. A po szczepionce co drugą osobę składa, dając więcej objawów niż sam wirus.
Myślę że temat właśnie przeskoczył rekina, bo oto dowiedzieliśmy się, że szczepionka na covid jest gorsza od alkoholu, a nawet od samej korony, bo przecież po szczepienu może boleć głowa i można mieć podwyższoną temperaturę. Dramat
Szkoda że całkowicie pomijasz przy tym kwestię uzależnienia od alkoholu i tegoż skutków społecznych, o których w zasadzie nie ma dnia by nie móc usłyszeć, przeczytać czy zobaczyć na własne oczy. (Skalę alkoholoznu w tym kraju pokazują chociażby walające się wszędzie puszki i butelki)
Daj znać jak po szczepionce normalny człowiek stoczy się do tego stopnia, że - mówiąc brzydko - zdechnie w swoim mieszkaniu w otoczeniu wesz i własnego gówna, będąc w takim stanie, że dom pogrzebowy nie będzie chciał go ubrać do trumny. (Prawdziwa, bardzo przykra historia kogoś, kogo znałem od dziecka)
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
20-08-2021, 19:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2021, 19:02 przez MiMiK.)
Mefisto napisał(a):Woda z kranu > cola, od której się wszystko zaczęło. Takie proste. Dodatkowo wodę z kranu możesz sobie - uwaga, uwaga! - przegotować, jeśli boisz się raka (dwa lole).
Rozumiem to przegotowanie ma mnie uchronić np przed rakiem? Mam nadziej że wiesz że to nie chlor powoduje raka tylko to co utlenił chlor a wiesz na co trafisz? Bo ja nie.
Mefisto napisał(a):Nom, jest tak zajebiście sprawdzona, że ostatnie testy ma zaplanowane na 2023, a wszyscy producenci (każdy z nich z listą wykroczeń dłuższą niż więźniowie z Sing Sing) zostali zwolnieni z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Faktycznie zauwanie full pro. Lodówki bez gwarancji pewnie nie kupisz, ale z waleniem w żyłę nie masz problemu.
Tak tak "masz racje" nie sprawdzona są tak że FDA i CDC zarekomendowały dopuszczenie 3 dawki przypominającej w twoje opinie niesprawdzonego preparatu Pfizera i Moderny. Co jak co ale amerykanie potrafią oskubać firmy chemiczno-farmaceutyczny i przekonał się tym zarówno Pfizer, Bayer, J&J, Novartis i inne. Więc to zwolnienie z "odpowiedzialności" możesz włożyć między bajki. Poza tym że nasz rząd ma w nosie fundusz na NOP, to nie znaczy (zresztą sami to powiedzieli) że nie ponosi odpowiedzialności czym szczepi. Mają pieniądze na 500+ to i znajda na NOP-y Pewnie nazwą ten program NOP+.
Mefisto napisał(a):Hektolitry alkoholu nie trafiają bezpośrednio w głąb organizmu, tylko prosto do wątroby, która sobie z nim poradzi. Po alkoholu może mnie pokołysać, a jeśli z nim przesadzę, to wyrzygam to, co zjadłem i pójdę spać. A po szczepionce co drugą osobę składa, dając więcej objawów niż sam wirus. No ale spoko, ciśnij dalej te porównania whisky z colą do szczepionki, bo ubaw przedni.
Czy to czasem nie kolega w poście wyżej podał ci wyniki badań (nie jedyne) potwierdzające że nawet niewielka ilość alkoholu nie pozostaje bez wpływu na nasz organizm? Czy to nie czasem te (hekto)litry alkoholu powodują iż nie tylko wątroba siada? Wiesz co jest w tym alkoholu? Ktoś to na bieżąco sprawdza co ma w składzie tak jak chcesz by sprawdzali szczepionki (chyba w "gorzale" wystarczy ci że jest w sklepie i ktoś raz to sprawdził)? Co do tego że nie wiadomo co jest w szczepionce to jest ostrzeżenie przez podawanie konkretnej szczepionki alergikom (czyli chyba jednak wiedzą co tam jest). Kumpel co jest alergikiem zaszczepił się bez problemu włożyli mu wenflon w rękę, czekał 30 min i miał tylko podwyższoną temperaturę i kompletnie nic. Idziesz na "gorzałę" jeden przechodzi to normalnie że nic mu nie jest, drugi zarzyga całą łazienkę i jest nie do życia na drugi dzień - każdy organizm jest inny, ale twierdzenie że szczepienie powoduje to n-dziesiąte NOP-ów różnych to ja pierdziele u mnie cała rodzina bliska i dalsza zaszczepiona i tylko było to samo - podwyższona temperatura albo dreszcze. Twierdzenie że to spisek rządu, korporacji no sorry ja nie wierzę w te brednie.
20-08-2021, 19:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2021, 19:16 przez Mierzwiak.)
(20-08-2021, 18:51)Mefisto napisał(a): To sobie wyszukaj jak ludzie reagują poszczepiennie - to nie jest tylko podwyższona temperatura.
Czyli jak reagują? Wymienisz, włącznie ze statystykami? Ludzie którzy ledwo przeżywają szczepienie to 0,001%? 10%? 90%?
Cytat:Oh ja jebie, przecież od początku piszę tu wyraźnie o okazjonalnym spożywaniu, a nie o głębokim alkoholizmie. Brzytwy już się chwytasz?
Nie interesują mnie śmiechu warte kreyteria jakie przyjąłeś sobie (to tak apropos chwytania się brzytwy) na potrzeby udowodnienia, że szczepionka jest gorsza od alkoholu. Heroina przyjmowana okazjonalnie pewnie też spoko?
Co to w ogóle znaczy? Typowo polskie najebanie się co weekend (z niedzielą na wypocenie, heheszki) to jeszcze okazjonalnie czy już nie?
LG OLED 65" B8
Panasonic DP-UB820
Sony HT-ZF9
Apple TV 4K
20-08-2021, 19:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2021, 19:40 przez Mefisto.)
(20-08-2021, 19:00)MiMiK napisał(a): Rozumiem to przegotowanie ma mnie uchronić np przed rakiem? Mam nadziej że wiesz że to nie chlor powoduje raka tylko to co utlenił chlor a wiesz na co trafisz? Bo ja nie.
Nie wiem skąd tego raka wziąłeś. Mam nadzieję, że wiesz, że woda w kranach jest badana również, systematycznie? Poza tym wyskoczyłeś z piciem coli, to Ci podałem alternatywę. Boisz się, że dostaniesz raka? To kup Nałęczowiankę. Problemy trzeciego świata po prostu.
Cytat:Tak tak "masz racje" nie sprawdzona są tak że FDA i CDC zarekomendowały dopuszczenie 3 dawki przypominającej w twoje opinie niesprawdzonego preparatu Pfizera i Moderny.
No i? A WHO codziennie coś rekomenduje, po czym trzy miesiące później się z tego wycofuje, a przy okazji zmienia sobie co chce, w tym definicje.
Cytat:Co jak co ale amerykanie potrafią oskubać firmy chemiczno-farmaceutyczny i przekonał się tym zarówno Pfizer, Bayer, J&J, Novartis i inne. Więc to zwolnienie z "odpowiedzialności" możesz włożyć między bajki.
W sensie oficjalne papiery mogę włożyć między bajki? OK. Daj znać jak za X lat dostaniesz reakcji poszczepiennej i czy uda Ci się coś zdziałać względem tego. Tylko nie zapatruj się na Amerykanów, którzy mają zupełnie inny system, w którym każdy stan ma inne prawo i inną politykę szczepionkową.
Cytat:Mają pieniądze na 500+ to i znajda na NOP-y Pewnie nazwą ten program NOP+.
O, kolejny przekonany o tym, że rząd ma jakieś pieniądze. Otóż nie, oni nie mają żadnych - to wszystko biorą od obywateli, stąd nowe podatki, nowe opłaty, etc. Zatem potencjalne pieniądze na NOPy będą zdzierane... z nas wszystkich, żadnego centa nie wyłoży Pfitzer czy inne gówno.
Cytat:Czy to nie czasem te (hekto)litry alkoholu powodują iż nie tylko wątroba siada? Wiesz co jest w tym alkoholu? Ktoś to na bieżąco sprawdza co ma w składzie tak jak chcesz by sprawdzali szczepionki (chyba w "gorzale" wystarczy ci że jest w sklepie i ktoś raz to sprawdził)? Co do tego że nie wiadomo co jest w szczepionce to jest ostrzeżenie przez podawanie konkretnej szczepionki alergikom (czyli chyba jednak wiedzą co tam jest).
Sorry, ale to są pytania od idioty. Skład alkoholu jest dość prosty, niezmienny od stuleci i masz go podanego na butelce. Poza tym tak, jest coś takiego jak kontrola produktów trafiających na sklepowe półki, wyobraź sobie. Są też atesty żywności i pochodnych trafiających do obrotu. A żeby ci wątroba siadła to musisz chlać bardzo dużo, a i tak nie ma na to gwarancji. To mniej więcej tak jak palacze i rak - możesz kopcić do zasrania i raka na oczy nie zobaczysz. To zależy od wielu czynników.
(20-08-2021, 19:15)Mierzwiak napisał(a): Nie interesują mnie śmiechu warte kreyteria jakie przyjąłeś sobie (to tak apropos chwytania się brzytwy) na potrzeby udowodnienia, że szczepionka jest gorsza od alkoholu. Heroina przyjmowana okazjonalnie pewnie też spoko?
Wiesz co jest najpiękniejsze w tym Twoim pierdoleniu teraz? Że bardziej uzależnić może regularne wstrzykiwanie różnorakich preparatów w żyłę (a przecież gros "ekspertów" już od dawna mówi o tym, że będziecie się szczepić do końca życia - tak znakomita jest ta szczepionka) niż walenie wódy co niedzielę. Także przykład heroiny conajmniej nie trafiony.
Zwalenie na mnie próby udowodnienia czegokolwiek pomijam milczeniem, bo to nie ja w ogóle zacząłem ten temat porównawczy z anuska. A w swoim pierwszym poście dość dokładnie napisałem o "kryteriach", także ten.
Papaty, bo widzę, że wdałem się w niepotrzebną dyskusję z betonem.
Chyba zaczynam rozumieć tę dyskusję. Doszedłem do konkluzji, iż ewenement wody kranowej oraz alkoholu jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji coli skonsolidowanej z kapsułkami do prania na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji szczepionek.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.