Z takim budżetem to seanse 4k na projektorze bym sobie odpuścił
Jak coś za taki chajs masz całkiem spoko 1080p, a jak już 4k to minimum 10 patyków i coś pokroju Epsona TW9400 inaczej nie ma to sensu. Aha i pomalowanie ścian na coś ciemniejszego lub w szare odcienie i odcięcie dopływu światła z okien lub przeszklonych drzwi, to jest minimum przygotowania pod seanse na każdym projektorze, inaczej to będzie gówniano wyglądać na każdym modelu na jaki się zdecydujesz
Jak coś za taki chajs masz całkiem spoko 1080p, a jak już 4k to minimum 10 patyków i coś pokroju Epsona TW9400 inaczej nie ma to sensu. Aha i pomalowanie ścian na coś ciemniejszego lub w szare odcienie i odcięcie dopływu światła z okien lub przeszklonych drzwi, to jest minimum przygotowania pod seanse na każdym projektorze, inaczej to będzie gówniano wyglądać na każdym modelu na jaki się zdecydujesz
Unboxing >> YouTube

Pamiętam jak naście lat temu wdałem się sympatyczną dyskusję z kierownikiem pewnego kina tradycyjnego (projektory na taśmę itd.). Na odchodne w przypływie szczerości powiedziałem: