11-07-2023, 13:44
Ostrość i większe nasycenie barw (szczególnie ciepłych: czerwieni) zdecydowanie stoją po stronie remastera, ale ta lepsza jakość jakby uwypukla w moich oczach, że komputerowa animacja w filmie to... cóż, tylko animacja. Na starej płycie jakoś prawdziwiej wyglądały te Na'vi i ich świat. No i nie ma lektora (tylko dubbing - choć przyznam, że puściłem kilka scen i może nawet bym go zniósł jakbym miał oglądać z dzieckiem), jest za to logo 20th Century FoxStudios na początku i dodana scena z Selfridgem zapowiadającym sequel (przez to film na nowej płycie jest o 21 sekund dłuższy niż wersja kinowa z 2009 roku). Dlatego zostawiam sobie też stare wydanie, bo nie wiem czy to do niego nie będę wracał, w nowym pewnie tylko do wybranych scen i dodatków.
Jak już o nich wspomniałem - dodatków jest od groma i ciut ciut (ponad 220 minut) i wszystko z napisami pl. Przy sequelu (który nie jest w pełnym 16:9, tylko 1,85:1, co mnie zaskoczyło) też jest +3 godziny. Nie widziałem tak bogatych drugich płyt na Blu-ray od wielu, wielu lat.
Jak już o nich wspomniałem - dodatków jest od groma i ciut ciut (ponad 220 minut) i wszystko z napisami pl. Przy sequelu (który nie jest w pełnym 16:9, tylko 1,85:1, co mnie zaskoczyło) też jest +3 godziny. Nie widziałem tak bogatych drugich płyt na Blu-ray od wielu, wielu lat.
