11-07-2023, 21:36
Zgodzę się i nie zgodzę jednocześnie. Jasne, dodatki z czymś bardziej namacalnym zawsze ogląda się ciekawiej, ale akurat w przypadku Avatara nie są one ograniczone tak bardzo do samego CGI, a do całego procesu wymyślania kręcenia filmów na nowo, całej technologii jakiej użyto i jak to przebiegało od początku do dnia premiery. Za mną już pierwsze dwa dokumenty wspominkowe i Capturing Avatar (łącznie blisko 130') obejrzane na raz, i jakoś dałem radę, mimo kilku powtórzeń. Teraz jeszcze ostatnia sekcja reportaży (niespełna 100 minut).
Z sequela na razie obejrzałem zwiastuny, clip The Weekend oraz ostatnią sekcję reportaży ze screen testami i kaskaderką (około pół godziny). Jak skończę dodatki do jedynki, biorę się za materiał główny, który trwa 152 minuty. Włączyłem kilka scen i obraz bez zastrzeżeń.
Z sequela na razie obejrzałem zwiastuny, clip The Weekend oraz ostatnią sekcję reportaży ze screen testami i kaskaderką (około pół godziny). Jak skończę dodatki do jedynki, biorę się za materiał główny, który trwa 152 minuty. Włączyłem kilka scen i obraz bez zastrzeżeń.
