07-08-2023, 20:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2023, 21:01 przez ILSA FAUST.)
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): w przypadku serii MI, Tomek jest obciążeniem, gdyż profesjonaliści mogą to zrobić lepiej i efektowniej.
HAL, zgadzam się, w tym wieku, Tomek ma już 61 to tylko jemu się wydaje że jest nieśmiertelny...dlatego w tym kontekście pisałem, że "lokomotywa" zagrała lepiej od Tomka...ale fakt, że Tomek pewne akcje wykonuje osobiście to także wizytówka serii, po prostu powinien w kolejnych częściach od MI:9 w górę dopasować pracę "kaskaderską" do jego wieku...np. jak w wieku 70 lat będzie biegł tak szybko jak w Wenecji - to będzie wyczyn kaskaderski...
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): Jeżeli chodzi o jego ekipę, to mam nadzieję że żartowałeś pisząc o ich uśmierceniu, bo oni dodawali kolorytu
KILL THEM ALL.
Benji i Luther wypalili się, to oni oraz słaby Gabriel psują film...
Jak chcę obejrzeć buddy movie to odpalam Beverly Cop lub Bad Boys...
Za dużo błazenady wprowadzają, już w MI:4 było za dużo Benji-ego...potem trochę został ściszony.
wyważony...w MI:5...to ma być seria szpiegowska a nie komedia, przy czym zauważ, że Tomek i Grace w Twoim ulubionym żółtym fiaciku wprowadzają doskonały humor sytuacyjny, a Benji jak rozbraja bombę atomową na lotnisku kompromituje film...
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): Dodajmy do tego brak wyrazistych przeciwników - z całej serii utkwił mi w pamięci tylko Jon Voight, cała reszta to właśnie taki "Byt" niebyt
Cavilla pamiętam, ale on grał mięśniaka przygłupa
Najlepszy czarny charakter jest w MI:3 - obłąkany szaleniec, perfekcyjna rola, ten but, który po nim zostaje...znakomite
Tatko Angeliny Jolie był typowym czarnym charakterem spy movie, zimny, wyrachowany, wytrawny gracz, który nie waha się podstawić na przynętę nawet małżonkę...genialnie zagrany, to tego stopnia, że nie ma się wrażenia, że jest czarnym charakterem...przez prawie cały film jesteś po jego stronie, kibicujesz mu...prawdziwy kret.
Wiedźmin to najsłabszy punkt MI:6 a wiele osób się nim zachwyca, niby szpiegowski twist z wąsem, dopóki "grał" po stronie Tomka (mordobicie w męskiej toalecie, gdzie dołącza ILSA FAUST) było dobrze, jak się ujawnił jako zły, to film siada i robi się cały ten helikopter...
Z kolei "Byt" - niebyt to ujma na honorze serii, po cichu liczę, że to całe (AI) dokona aktu anihilacji Gabriela i Paris Klementieff przejmie po nim rolę jako Gabriela i z "kurwikami" w oczach dalej ściga Tomka, materializując "Byt" z łodzi podwodnej.
Dalsza rola Paris jest fascynująca - bo wyraźnie zakochuje się w Tomku jak on daruje jej życie, a potem Paris się odpłaca Tomkowi, albo przyłączy się do IMF i zastąpi ILSĘ póki nie zmartwychwstanie, albo to było zagranie "Bytu", który steruje swoim żołnierzem i szykuje następcę cienkiego jak barszcz Gabriela...
MCQ oraz Tomek mają jeszcze czas na dokrętki, czytają opinie, praca na planie MI:8 nie została ukończona w momencie premiery MI:7, nawet był jeszcze casting w maju 2023 dodatkowych ról...teraz mamy strajk i prawdopodobnie MI:8 przesunie się mocno w czasie...może to i dobrze, bo przy 2 mld USD Barbie, film nie odrobi 300 mln USD, które wyparowało w box-office.
Zobacz ile słabych punktów ma MI:7 ale nadal ma fantastycznie opinie, wystarczy popracować nad słabymi punktami, po-uśmiercać tu i tam i dostaniemy zwieńczenie drugiej fazy MI, bo wyraźnie MI:5-MI:8 to najbardziej spójne w całej serii filmy, wiem z powodu reżysera, który także powinien odejść, także się wypalił...zresztą to miało być pożegnania Tomka z serią ala Bond25...ale nie, Tomek do 80 tki chce kręcić misje...jak kondycja będzie siadać to zostanie szefem IMF w MI:11-MI:12 i pojawi się w terenie w akcji od czasu do czasu, ale wtedy musi zbudować w MI:9-MI:10 nowy TEAM...
Jak wrócą do szpiegowskich korzeni serii MI:1, MI:3, MI:5, MI:7 w scenach retrospekcji z Marie, także przy umiarkowanym użyciu CGI(AI) i utrzymają gęsty klimat jedynki to naprawdę seria może wiele osiągnąć...
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): Bond>Bourne>Ryan>MI
Szanuję Twój wybór, u mnie MI>Bond>Bourne>Ryan, czyli bardzo podobnie,
głównie z powodu największej spójności pomiędzy MI:1 a MI:8 postacią Ethana, gry jednego aktora,
Bond Craig>Bond Brosnan
Bourne: 1>2>3>5>4...pierwsze 3 części są w miarę spójne ze sobą
Ryan: Czas Patriotów>Stan Zagrożenia>Red Occtober>Sum all Fears>Krasiński>Pine
Największą ofiarą jest znakomita seria Ryana, brak kontynuacji roli przez Forda to fatalna pomyłka,
jakby zagrał 5-6 części co 3-4 lata każdą do 2012 roku mielibyśmy najlepszą serię spy movie ever...
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): Dużo teraz wychodzi jego filmów na UHD i zastanawiam się, czy to zasługa wydawców, którzy widzą że on się dobrze sprzedaje, więc go wydają - coś jak Studio Canal i Schwarzenegger - czy może, to zasługa Tomka, który naciska tu i tam, żeby jego filmy wychodziły w jak najlepszej jakości.
Tomek ZAWSZE naciska tu i tam, nośniki fizyczne 4KUHD dają mu większe poczucie nieśmiertelności (mi także), gość skończył 61 lat, przez kolejne lata będzie stawiał sobie kolejne pomniki: film w przestrzeni kosmicznej, Top Gun 3, kolejne popisy w MI, wydania UHD, STEELBOOKI, VINYLE, to wszystko się pojawia w BACKCATALOGUE...
(07-08-2023, 17:16)HAL 9000 napisał(a): to mu podziękuj ILSA FAUST w imieniu filmożerców - skoro ci płaci za promocję MI, to pewnie masz z nim kontakt
Podziękuję

jednakże pamiętaj, "formalnie" to nie żyję już...
