08-08-2023, 19:24
(07-08-2023, 20:52)ILSA FAUST napisał(a): KILL THEM ALL.
Benji i Luther wypalili się, to oni oraz słaby Gabriel psują film...
[...]przy czym zauważ, że Tomek i Grace w Twoim ulubionym żółtym fiaciku wprowadzają doskonały humor sytuacyjny, a Benji jak rozbraja bombę atomową na lotnisku kompromituje film...
Zgadzam się, widzimy to samo, ale inaczej interpretujemy, bo fiacik super wiadomo, ale na ile to wina aktorów, że "psują" film?
Moim zdaniem, to jednak nie więcej niż 30%, pozostałe procenty to scenariusz (30%), reżyseria (30%), i inne (10%).
Co maja zrobić Benji i Luther?
- Ethan, nie możemy ci pomóc, bo scenariusz tego nie przewiduje, ale za to opowiemy ci kawał
(07-08-2023, 20:52)ILSA FAUST napisał(a): Najlepszy czarny charakter jest w MI:3
Muszę przyznać, że po 2 części przestałem się interesować MI i dopiero część 4 spowodowała, że na nowo się zainteresowałem, tak więc początkowo nie wiedziałem nawet że powstało MI:3 - kilka lat temu nadrobiłem zaległości i z tego co zapamiętałem, to film był całkiem udany choć wizualnie zupełnie nijaki, chyba najgorszy z całej serii, dwójkę uważam za najgorszą, ale miała jakieś zdjęcia zapadające w pamięć, w MI:3 kompletne zero. Zapamiętałem "trolling" Abramsa, gdy pokazał przygotowania do akcji, a później już samej akcji nie, tylko jak Ethan ucieka - to było świeże, muszę przyznać.
Natomiast, po jednym obejrzeniu nie jestem w stanie sobie przypomnieć o czym był ten film, kto był czarnym charakterem itd.
Jak zrobię sobie maraton MI, to dam znać jak te filmy się bronią u mnie po latach, które zyskały, a które straciły.
Jeżeli chodzi o Bourne'a, to zgoda co do pierwszej trójki, natomiast czwartą część uważam za zdecydowanie lepszą od piątej i tutaj właśnie widać wyraźnie że powrót do głównego bohatera, przy kiepskim scenariuszu i realizacji, kompletnie nic nam nie daje, aż chciałem wyjść z kina
♥ J. S. BACH: 1410 CD ♥
