Również jestem świeżo po seansie, i cóż - film jest naprawdę dobry. Jednak, mimo tego że przeskoczył The Lost World i trójkę (ale powiedzmy sobie szczerze - szczególnie w odniesieniu do części trzeciej nie było to trudne do osiągnięcia), to do pobicia czy też stania na równi z jedynką dalej sporo mu brakuje. Aktorsko na plus, CGI na wysokim poziomie, fabuła całkiem znośna - pierdółki z nią związane są, owszem, ale mimo wszystko jako ogół wypada ona całkiem dobrze. Podobały mi się też nawiązania do pierwszej części i wykorzystanie w filmie (zniszczonego i zapomnianego) starego parku oraz jego jedynego słusznego władcy - T-Rexa - który dał nam naprawdę fajną końcową scenę.
Zanim Jurassic World wszedł do kin spodziewałem się słabego żerowania na marce i sentymencie, a otrzymaliśmy porządny film który ze spokojem można włączyć do swojej kolekcji gdy już zawita na BD. Podłączam się pod ocenę kolegów wyżej - 7/10.
Zanim Jurassic World wszedł do kin spodziewałem się słabego żerowania na marce i sentymencie, a otrzymaliśmy porządny film który ze spokojem można włączyć do swojej kolekcji gdy już zawita na BD. Podłączam się pod ocenę kolegów wyżej - 7/10.
