11-10-2023, 20:28
(10-10-2023, 22:55)Daras napisał(a): Kurna, a tak ufałem Skandynawom.To nie skandynawskie, to pewnie chińskie.
Teoretycznie, markowe alkaliczne nie powinny wylewać. Mi się nie zdarzyło. To co potrafi wylać pomimo deklaracji "alkaline" to tzw. startery, instalowane zwłaszcza w dziecięcych zabawkach. To można wywalić od razu. Ja używam Pansoników (złotych), Varta, ale przede wszystkim białych akumulatorów Eneloop w rozmiarach AA i AAA. Cenowo wychodzi najkorzystniej. O ile w zwykłym pilocie (bez łączność po BT) to nie ma za bardzo sensu, ale w takim z BT, mikrofonem, podświetleniem, to już się opłaca. Do tego oczywiście klawiatury i myszy bezprzewodowe. W zależności od urządzenia ładuję co 3-6 miesięcy. Nic do tej pory nie wylało.
Baterie kupuje wyłącznie w sklepach z elektroniką (euro, mediaexpert, tme.pl). Nigdy w dyskontach, czy sklepach z asortymentem wszelakim typu mydło-powidło.
Druga sprawa to ... wilgotność powietrza. Jak u Ciebie z tym Daras? Teoretycznie korozja przy "+" elektrodzie może się zdarzyć. Do tego taki zielono, błękitny nalot...
(10-10-2023, 22:55)Daras napisał(a): 3. Forumowy chemik zalecił potraktowanie elektrolitu octem. To działa (waciki, patyczki do uszu itp.).Skoro pomogło, to warto by było je teraz pocynować, żeby korozja nie wróciła...
niespotykanie spokojny człowiek
