12-10-2023, 22:04
Dzięki za komentarze. Nadal jestem wkurzony, choć sugestie kolegów nieco poprawiły mi humor. Namierzyłem pilota do zestawu 5.1 i kupię go za około 130 zł. Trudno, za nieroztropność muszę zapłacić.
Erytho napisał:
korzystam z wersji industrial lub professional
Rozumiem, że baterie nigdy Ci nie wylały (?).
1. Od ilu lat kupujesz Vartę?
2. Jak długo działa Ci pilot (mam na uwadze codzienne z niego korzystanie)?
Sebas napisał:
Ja używam Pansoników (złotych), Varta, ale przede wszystkim białych akumulatorów Eneloop w rozmiarach AA i AAA.
Eneloopy odkryłem kilka lat temu. Mam tyko cztery AA i obecnie obsługują one termometr pogodynki, w którym też wylała wspomniana Jula. Chce mieć spokój przynajmniej za oknem.
Sebas napisał:
Baterie kupuje wyłącznie w sklepach z elektroniką (euro, mediaexpert, tme.pl). Nigdy w dyskontach, czy sklepach z asortymentem wszelakim typu mydło-powidło.
Julę raczej cenię. Sporo u nich kupuję. Jestem np. zadowolony z ichnich żarówek led. Produkty są zgodne ze specyfikacją i raczej się nie przepalają w krótkim czasie (przynajmniej te będące na gwarancji). Natomiast baterie to totalna wtopa! Po raz kolejny ostrzegam!
Sebas napisał:
Druga sprawa to ... wilgotność powietrza. Jak u Ciebie z tym Daras? Teoretycznie korozja przy "+" elektrodzie może się zdarzyć.
Kaloryfery grzeją u nas od niedawna. Zatem trochę tej wilgoci w chałupie było. Korozję mam przy "+" oraz "-".
Nie wpadłbym na cynowanie. Jednak boję się, że popalę lutownicą plastik.
Podsumowując - potop zalał moje baterie pierwszy raz. Ewidentnie zawiniła Jula. Teraz widzę, że baterie jakby wycofano ze sprzedaży (?). Jutro będę w sklepie i ocenię przypuszczenie na żywo.
P.S.
Sugestia do Piti. Jeśli przyjdzie koledze do głowy uwaga, iż popełniamy OT - proszę wziąć na wstrzymanie. Nie mam obecnie najlepszego nastroju aby być miłym.
Erytho napisał:
korzystam z wersji industrial lub professional
Rozumiem, że baterie nigdy Ci nie wylały (?).
1. Od ilu lat kupujesz Vartę?
2. Jak długo działa Ci pilot (mam na uwadze codzienne z niego korzystanie)?
Sebas napisał:
Ja używam Pansoników (złotych), Varta, ale przede wszystkim białych akumulatorów Eneloop w rozmiarach AA i AAA.
Eneloopy odkryłem kilka lat temu. Mam tyko cztery AA i obecnie obsługują one termometr pogodynki, w którym też wylała wspomniana Jula. Chce mieć spokój przynajmniej za oknem.
Sebas napisał:
Baterie kupuje wyłącznie w sklepach z elektroniką (euro, mediaexpert, tme.pl). Nigdy w dyskontach, czy sklepach z asortymentem wszelakim typu mydło-powidło.
Julę raczej cenię. Sporo u nich kupuję. Jestem np. zadowolony z ichnich żarówek led. Produkty są zgodne ze specyfikacją i raczej się nie przepalają w krótkim czasie (przynajmniej te będące na gwarancji). Natomiast baterie to totalna wtopa! Po raz kolejny ostrzegam!
Sebas napisał:
Druga sprawa to ... wilgotność powietrza. Jak u Ciebie z tym Daras? Teoretycznie korozja przy "+" elektrodzie może się zdarzyć.
Kaloryfery grzeją u nas od niedawna. Zatem trochę tej wilgoci w chałupie było. Korozję mam przy "+" oraz "-".
Nie wpadłbym na cynowanie. Jednak boję się, że popalę lutownicą plastik.
Podsumowując - potop zalał moje baterie pierwszy raz. Ewidentnie zawiniła Jula. Teraz widzę, że baterie jakby wycofano ze sprzedaży (?). Jutro będę w sklepie i ocenię przypuszczenie na żywo.
P.S.
Sugestia do Piti. Jeśli przyjdzie koledze do głowy uwaga, iż popełniamy OT - proszę wziąć na wstrzymanie. Nie mam obecnie najlepszego nastroju aby być miłym.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
