Erytho napisał:
mam jakies piloty magic gdzie wciaz sa oryginalne baterie z 2020 roku koreanskie lub chinskie
U mnie jest podobnie. Baterie dołączone - powiedzmy - do markowych sprzętów nadal dają moc. Nie wylewają.
Po opisanej wcześniej katastrofie zaplanowałem prostą strategię, aby już nie dopuścić do kolejnej tragedii (zalane piloty naprawdę irytują
).
1. We wszystkich urządzeniach wymieniłem baterie Juli na markowe. Sporządziłem kompletną listę pilotów, latarek, zegarków, golarek itp. Mam tego sporo - jakieś 25 sztuk.
2. W opisach uwzględniłem daty ważności baterii. Kupiłem takie, które w teorii powinny nie wylewać przez 10 lat (Kodak).
3. Niezależnie od powyższego punktu, chcę zaglądać do urządzeń (szczególnie pilotów) sukcesywnie. Pilota można w pełni uratować (ocet) po wykryciu początku potopu.
EDIT:
No, tu dochodzi pewien kłopot. Czy nowe baterie nie przeżyją Darasa.
mam jakies piloty magic gdzie wciaz sa oryginalne baterie z 2020 roku koreanskie lub chinskie
U mnie jest podobnie. Baterie dołączone - powiedzmy - do markowych sprzętów nadal dają moc. Nie wylewają.
Po opisanej wcześniej katastrofie zaplanowałem prostą strategię, aby już nie dopuścić do kolejnej tragedii (zalane piloty naprawdę irytują
).1. We wszystkich urządzeniach wymieniłem baterie Juli na markowe. Sporządziłem kompletną listę pilotów, latarek, zegarków, golarek itp. Mam tego sporo - jakieś 25 sztuk.
2. W opisach uwzględniłem daty ważności baterii. Kupiłem takie, które w teorii powinny nie wylewać przez 10 lat (Kodak).
3. Niezależnie od powyższego punktu, chcę zaglądać do urządzeń (szczególnie pilotów) sukcesywnie. Pilota można w pełni uratować (ocet) po wykryciu początku potopu.
EDIT:
No, tu dochodzi pewien kłopot. Czy nowe baterie nie przeżyją Darasa.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
