Wracając z roboty zastanawiałem się co napisać o Czechach. Zostałem wyprzedzony. I dobrze.
Faktycznie u sąsiadów jest lepiej. Kupiłem u nich filmy, których u nas nie było w danym okresie, bądź nie było i nie będzie nigdy. Przywołam choćby kultowy "Krwawy sport" (1988) z PL.
Faust napisał:
(3) Kultura Biznesu - Czesi są nauczeni pracować na niskich marżach, nawet w okolicy 5-7 % nie tak jak w Polsce, jak się nie ma minimum 40% marży to się z łóżka nie wstaje. Dlatego robią większe nakłady i finalnie mają większe zyski z biznesu.
Oczywiście! O przywarach Polaków ktoś już napisał w wątku gdzie dyskutowana jest "afera" Poralowa. Poniekąd w kwestii podniesionej przez Fausta jestem podobny do Czechów. W tak zwanej pandemii wstawałem z łóżka prawie "za friko". Dzięki temu przetrwałem i nadal mogę kupować płyty.
Faust napisał:
(5) Stabilność gospodarcza - to co Polska utraciła w ostatnich 8 latach i powoli próbujemy odzyskać, w Czechach od lat było poukładane i firmy zachodnie wolały robić interesy z Czechami niż w Polsce.
Pełna zgoda! Ta stabilność towarzyszyła Czechom (kiedyś Czechosłowacji) już w latach 1970 / 80. Z zazdrością przyglądałem się ichniemu sprzętowi, jak np. legendarnemu powiększalnikowi Opemus. W polskich ciemniach fotograficznych dominowały dość toporne Krokusy.
Daras napisał:
Wnoszę, że Czesi tudzież Węgrzy mogą legitymować się inną klientelą (?).
Podtrzymuję powyższe.
P.S.
JVC, zacytowany przez Ciebie tekst jest w całości na wcześniejszej stronie i każdy go może przeczytać. Wystarczy zapodać fragment i ewentualnie dodać link. Nie każdy ma czas aby na forum uczestniczyć w dniu świstaka.
EDIT:
Juby napisał:
JVC 4K to troll, który napisze wszystko o tych filmach by zacząć gównoburzę (już dawno temu powinien dostać bana). Po prostu mu nie odpisuj.
JVC ma aż dwa punkty reputacyjne, a ja po tylu latach zero. Gdzie mi do niego.
Faktycznie u sąsiadów jest lepiej. Kupiłem u nich filmy, których u nas nie było w danym okresie, bądź nie było i nie będzie nigdy. Przywołam choćby kultowy "Krwawy sport" (1988) z PL.
Faust napisał:
(3) Kultura Biznesu - Czesi są nauczeni pracować na niskich marżach, nawet w okolicy 5-7 % nie tak jak w Polsce, jak się nie ma minimum 40% marży to się z łóżka nie wstaje. Dlatego robią większe nakłady i finalnie mają większe zyski z biznesu.
Oczywiście! O przywarach Polaków ktoś już napisał w wątku gdzie dyskutowana jest "afera" Poralowa. Poniekąd w kwestii podniesionej przez Fausta jestem podobny do Czechów. W tak zwanej pandemii wstawałem z łóżka prawie "za friko". Dzięki temu przetrwałem i nadal mogę kupować płyty.
Faust napisał:
(5) Stabilność gospodarcza - to co Polska utraciła w ostatnich 8 latach i powoli próbujemy odzyskać, w Czechach od lat było poukładane i firmy zachodnie wolały robić interesy z Czechami niż w Polsce.
Pełna zgoda! Ta stabilność towarzyszyła Czechom (kiedyś Czechosłowacji) już w latach 1970 / 80. Z zazdrością przyglądałem się ichniemu sprzętowi, jak np. legendarnemu powiększalnikowi Opemus. W polskich ciemniach fotograficznych dominowały dość toporne Krokusy.
Daras napisał:
Wnoszę, że Czesi tudzież Węgrzy mogą legitymować się inną klientelą (?).
Podtrzymuję powyższe.
P.S.
JVC, zacytowany przez Ciebie tekst jest w całości na wcześniejszej stronie i każdy go może przeczytać. Wystarczy zapodać fragment i ewentualnie dodać link. Nie każdy ma czas aby na forum uczestniczyć w dniu świstaka.
EDIT:
Juby napisał:
JVC 4K to troll, który napisze wszystko o tych filmach by zacząć gównoburzę (już dawno temu powinien dostać bana). Po prostu mu nie odpisuj.
JVC ma aż dwa punkty reputacyjne, a ja po tylu latach zero. Gdzie mi do niego.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
