28-02-2024, 21:31
Nie do końca rozumiem, jaki sens ma ta dyskusja. Jak komuś odpowiada jakość obrazu wydania BD jakiegoś konkretnego filmu, to nie widzę problemu. Nie ma sensu wydawać więcej pieniędzy.
Dla mnie wydania 4K to owszem, nowe skany (no może nie zawsze), ale przede wszystkim inny kodek niż na BD - HEVC. To jest, w moim przypadku, podstawowa zaleta. Różnice są wyraźne, zwłaszcza w ruchu.
Liczba filmów na UHD ukazujących istotną poprawę względem BD jest znacząca (patrząc na opinie i zakupy Forumowiczów) i w takiej sytuacji dywagowanie, czy 4K było uzasadnione czy nie, jest trochę bezcelowe. Jest lepiej niż na BD więc się opłaciło.
Na mojej półce około połowa wydań UHD to właśnie filmy ze skanów 35mm. Wiele z nich to upgrade z BD. Patrząc a kolekcje innych Forumowiczów, proporcje są podobne...
@ce17
Podajesz za przykłady głównie wydania filmów Hitchcocka, dość problematyczne, a próbujesz wyciągnąć na tej podstawie bardzo ogólne wnioski. Takie odnoszę wrażenie. Postaraj się spojrzeć na zagadnienie nieco szerzej.
Dla mnie wydania 4K to owszem, nowe skany (no może nie zawsze), ale przede wszystkim inny kodek niż na BD - HEVC. To jest, w moim przypadku, podstawowa zaleta. Różnice są wyraźne, zwłaszcza w ruchu.
(28-02-2024, 18:17)Mierzwiak napisał(a): Kto miałby decydować który materiał nadaje się do skanu 4K, a który nie? Na jakiej podstawie? I wreszcie po co?Otóż to. Powiem więcej. A na jakiej podstawie stwierdzić, że na BD "wyciśnięto" maksimum co było możliwe? Co limitowało jakość? Stan negatywu, technologia skanowania, kompresja MPEG4/AVC? Wszystko na raz?
Liczba filmów na UHD ukazujących istotną poprawę względem BD jest znacząca (patrząc na opinie i zakupy Forumowiczów) i w takiej sytuacji dywagowanie, czy 4K było uzasadnione czy nie, jest trochę bezcelowe. Jest lepiej niż na BD więc się opłaciło.
Na mojej półce około połowa wydań UHD to właśnie filmy ze skanów 35mm. Wiele z nich to upgrade z BD. Patrząc a kolekcje innych Forumowiczów, proporcje są podobne...
@ce17
Podajesz za przykłady głównie wydania filmów Hitchcocka, dość problematyczne, a próbujesz wyciągnąć na tej podstawie bardzo ogólne wnioski. Takie odnoszę wrażenie. Postaraj się spojrzeć na zagadnienie nieco szerzej.
niespotykanie spokojny człowiek
