15-03-2024, 16:28
Przydałby się odważny, który podrasowałby tą przeostrzoną i odziarnioną rekonstrukcję Faraona, coś na kształt Seksmisji z USA. Chyba jedyna nadzieja też w Vinegar...
|
Faraon (1965), reż. Jerzy Kawalerowicz
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |