18-03-2024, 09:17
Mnie boli, że oryginalna wersja Mrocznego widma dostępna była tylko w kinach, na VHSach i w TV (w tym ostatnim nie wiem czy tak jest do dziś). Te +3 minuty zbędnych wstawek w scenie pościgu i w stolicy są strasznie wybijające mnie z seansu, zbyt wiele razy w latach 1999-2009 oglądałem TPM w oryginale.
