23-03-2024, 16:26
O rany. Czy to aby ja piszę bzdurne posty? Ręce opadają.
Przyjrzyjmy się mojemu ostatniemu wpisowi. Uprzejmie napomknąłem Misfitowi, że sprawy nie odpuszczam i do niej wrócę. To grzeczność. Niekiedy dyskutanci nagle znikają, a ja nie mam pewności z jakich powodów. Nie mój styl.
Notatnik zawsze jest w pobliżu i faktycznie podczas oglądania jakiegoś filmu (dla przyjemności) czasami coś kapuję. Jakiś problem???
Przypomnę - kino z podłączeniem zestawu 5.1 (co do zasady) organizuję w soboty. "Faraon" czeka w kolejce, a ja chcę go obejrzeć od początku do końca. Przy okazji wyczulę się na audio (rzekomo przestrzenne).
Także w swoim poście wspomniałem, iż "lewe" płyty mają słabszej jakości okładki. Jest informacja? Jest.
W czym problem??? Wpisy kolegów oceniam jako bezsensowne. Zaśmiecają wątek. Ręce opadają. Czy zawsze odnosicie się do sytuacji, które nie mają najmniejszego wpływu na Wasze życie i nikomu nie szkodzą? To nie ma sensu. Po prostu.
Nudzą się koledzy, oj - nudzą.
Przyjrzyjmy się mojemu ostatniemu wpisowi. Uprzejmie napomknąłem Misfitowi, że sprawy nie odpuszczam i do niej wrócę. To grzeczność. Niekiedy dyskutanci nagle znikają, a ja nie mam pewności z jakich powodów. Nie mój styl.
Notatnik zawsze jest w pobliżu i faktycznie podczas oglądania jakiegoś filmu (dla przyjemności) czasami coś kapuję. Jakiś problem???
Przypomnę - kino z podłączeniem zestawu 5.1 (co do zasady) organizuję w soboty. "Faraon" czeka w kolejce, a ja chcę go obejrzeć od początku do końca. Przy okazji wyczulę się na audio (rzekomo przestrzenne).
Także w swoim poście wspomniałem, iż "lewe" płyty mają słabszej jakości okładki. Jest informacja? Jest.
W czym problem??? Wpisy kolegów oceniam jako bezsensowne. Zaśmiecają wątek. Ręce opadają. Czy zawsze odnosicie się do sytuacji, które nie mają najmniejszego wpływu na Wasze życie i nikomu nie szkodzą? To nie ma sensu. Po prostu.
Nudzą się koledzy, oj - nudzą.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
