Daras napisał:
Co do zasady w soboty odpoczywam od kompa.
Co do zasady, Hal. Co do zasady.
Na marginesie. Kiedyś na osobisty notatnik mówiło się kapownik, który bardzo ułatwiał i ułatwia życie. Polecam. Sztuki syntetycznego zapisywania myśli na "fiszkach" uczą (między innymi) studia. Nie wiem jak jest teraz. Ludzie chodzą po ulicach przyklejeni do telefonów. Nawet nie zauważają, że potrącają innych. Jakieś przepraszam? A skąd?
Ba, widuję w restauracjach liczne rodziny, które ślepią w małe wyświetlacze. Szajba. Po prostu, szajba.
Telefon jest dla mnie złym koniecznym (np. praca). Wolę notatnik, a umiejętności korzystania z niego nauczyły mnie (właśnie) dawne lata.
I pomyśleć - chciałem jedynie napomknąć Misfitowi, że wrócę do tematu "Faraona". Nudzą się koledzy. Oj - nudzą.
Nie zamierzam popełniać wykładów związanych ze zdrowym trybem życia (istnieją badania o wpływie permanentnego korzystania z telefonów komórkowych na depresję).
Kończę OT. To nie ma sensu. Naprawdę.
Spadam. Idę po popcorn i zapuszczam kino.
Co do zasady w soboty odpoczywam od kompa.
Co do zasady, Hal. Co do zasady.
Na marginesie. Kiedyś na osobisty notatnik mówiło się kapownik, który bardzo ułatwiał i ułatwia życie. Polecam. Sztuki syntetycznego zapisywania myśli na "fiszkach" uczą (między innymi) studia. Nie wiem jak jest teraz. Ludzie chodzą po ulicach przyklejeni do telefonów. Nawet nie zauważają, że potrącają innych. Jakieś przepraszam? A skąd?
Ba, widuję w restauracjach liczne rodziny, które ślepią w małe wyświetlacze. Szajba. Po prostu, szajba.
Telefon jest dla mnie złym koniecznym (np. praca). Wolę notatnik, a umiejętności korzystania z niego nauczyły mnie (właśnie) dawne lata.
I pomyśleć - chciałem jedynie napomknąć Misfitowi, że wrócę do tematu "Faraona". Nudzą się koledzy. Oj - nudzą.
Nie zamierzam popełniać wykładów związanych ze zdrowym trybem życia (istnieją badania o wpływie permanentnego korzystania z telefonów komórkowych na depresję).
Kończę OT. To nie ma sensu. Naprawdę.
Spadam. Idę po popcorn i zapuszczam kino.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
