03-04-2024, 20:53
(03-04-2024, 18:17)Wolfman napisał(a): 500PLN, ale nie w Polsce na filmy?
W listopadzie np. wydałem 1100 zł na pakiecik Hasa, ale ogólnie zakupy z polskiej dystrybucji u mnie zawsze były od święta. Czemu? Pisałem już wielokrotnie, że gdybym miał polegać tylko na polskiej dystrybucji to musiałbym poszukać sobie innego hobby i nie ma w tym ani krzty przesady. Wystarczy spojrzeć jakie filmy kupuję - zdecydowana większość z nich nigdy nie wyszła w Polsce na BD/UHD. Strzelam, że w przypadku 10%, a może 15% kupionych przeze mnie filmów za granicą dałoby się je kupić też w Polsce, ale w znacząco dla mnie gorszej jakości (np. brak OAR, starszy transfer, gorszy dźwięk, brak dodatków, itd.) lub w znaaaacznie wyższej cenie.
(03-04-2024, 18:17)Wolfman napisał(a): 500PLN za granicą, jeśli same promocje, to też niewiele.
Średnio 500PLN miesięcznie, nie na promocje lecz na wszystko, co przez 5 lat daje kwotę 30 tysi. To jest wg. Ciebie mało? Ok, niech ci będzie. Od 2007 do 2016 roku średnia była niższa, ale nie dużo niższa. Wcześniej było VHS i DVD, na tym drugim nośniku filmów miałem łącznie ze 300 czy 400, spora część z nich też z USA. Nawet nie chcę sumować ile na to wszystko poszło łącznie kasy. Nieważne, to jest moja pasja.
Dla mnie każdy kto do dziś kupuje filmy na nośnikach (i już mniejsza o to co, skąd i w jakich ilościach) zasługuje na szacunek i mogę napisać, że jest moim ziomalem. Została nas dosłownie garstka i dlatego sytuacja tak wygląda, a nie bo X czy Y kupuje wg. kogoś innego nie to i nie tam gdzie trzeba, czy ma czelność mieć wygórowane wymagania co do jakości. O tych diabelskich urządzeniach umożliwiających wgranie pl napisów nawet nie wspominam...
