11-05-2024, 23:02
@Daras No mi chyba trochę łatwiej przychodzi rozstawanie się. Odstawiam nostalgię na bok i krótkie konkretne kryterium: "będę wracał lub nie". Nie będę? Do odstrzału.
Oczywiście przez lata też trochę ewoluuje gust, co też nie pozostaje bez wpływu na kształt kolekcji. No i ostatnia kwestia, zawsze miałem kolekcjonerską żyłkę co przekładało się trochę na bycie komplecistą, z czego jakiś czas temu się wyleczyłem. I teraz zupełnie bez bólu pozbywam się niekoniecznie ulubionych tytułów moich ulubionych autorów
W kwestii materializmu, mam podobnie, zresztą podobnie to nazywam i to właściwie jedyne przedmioty poza produktami pierwszej potrzeby jakie kupuję
Nawet jeśli to swego rodzaju racjonalizacja to mogło być gorzej. Niemniej, nie raz myślałem sobie że jakby to wszystko spłonęło w pożarze to prędzej bym odetchnął niż lamentował
Jedynie chyba filmów byłoby troche żal, bo 90% tego co mam nigdzie nie da się zobaczyć.
Oczywiście przez lata też trochę ewoluuje gust, co też nie pozostaje bez wpływu na kształt kolekcji. No i ostatnia kwestia, zawsze miałem kolekcjonerską żyłkę co przekładało się trochę na bycie komplecistą, z czego jakiś czas temu się wyleczyłem. I teraz zupełnie bez bólu pozbywam się niekoniecznie ulubionych tytułów moich ulubionych autorów
W kwestii materializmu, mam podobnie, zresztą podobnie to nazywam i to właściwie jedyne przedmioty poza produktami pierwszej potrzeby jakie kupuję
Nawet jeśli to swego rodzaju racjonalizacja to mogło być gorzej. Niemniej, nie raz myślałem sobie że jakby to wszystko spłonęło w pożarze to prędzej bym odetchnął niż lamentował

Jedynie chyba filmów byłoby troche żal, bo 90% tego co mam nigdzie nie da się zobaczyć.
