Odpadłem chyba na 6 odcinku w supermarkecie z wątkiem miłosnym godnym naszych czasów... Zdecydowanie przereklamowany do granic możliwości serial, który gdyby nie popularność gry spaliłby się już po pierwszym sezonie. Aha rozwaliła mnie też finałowa scena jednego z odcinków w której ewidentnie widać, że Joel leży obok atrapy konia z plastiku...
Unboxing >> YouTube
