16-07-2024, 14:58
Robi ktoś z was powtórkę serii przed nowym Obcym? Ja rewatch głównej serii mam za sobą (1, 2, 3 i 4), choć nie wiem czy nie puścić sobie jedynki jeszcze raz (tylko w wersji Dir Cut dla odmiany) skoro Romulus ma być jej bezpośrednią kontynuacją (tak słyszałem).
Pytam, bo w ubiegłym tygodniu próbowałem sobie powtórzyć pozostałe filmy o Obcym zaczynając od Prometeusza - kupiłem go sobie 7 lat temu w wydaniu kolekcyjnym, ale po powtórce, która poszła marnie, szybko go sprzedałem, czego później trochę żałowałem, bo w ostatnim czasie zacząłem go jakoś pozytywniej wspominać (w kinie to w ogóle bardzo mi się podobał, dopiero przy powtórkach wszystko zaczęło się walić). No i nie bez powodu użyłem słowa "próbowałem", bo nie wyszło. Problemy z Internetem nie pomagały w seansie z Disney+ (słabnąca rozdzielczość i trzy przycinki), ale myślę że na upartego próbowałbym go dokończyć, bo nie mam w zwyczaju porzucać oglądanego filmu, z tym że z każdą mijającą minutą moja ochota na tę powtórkę zanikała
To nie jest zły film: ma dobra muzykę, zdjęcia, efekty, atmosferę... Ale jest też tak bezsensowny fabularnie, jego bohaterowie zachowują się i mówią tak durne rzeczy, twisty nie mają za grosz sensu, nic z niego nie wynika i tak bardzo nie klei mi się to z Obcym (Inżynierowie w strojach to ten wielki szkielet z pierwszego filmu? Błagam...), że uznałem "szkoda czasu". Mało który film z ostatnich 15 lat ma wg mnie tak słaby replay value. Plan na danie drugiej szansy Convenantowi na ten moment trafił do kosza. Ale może poszukam jakiejś taniej oferty na pierwsze AvP, bo miałem powtórzyć już dwa lata temu po zapoznaniu się z oryginałem (dostałem wyd. Scream Comics w prezencie urodzinowym) i jakoś się nie złożyło.
Pytam, bo w ubiegłym tygodniu próbowałem sobie powtórzyć pozostałe filmy o Obcym zaczynając od Prometeusza - kupiłem go sobie 7 lat temu w wydaniu kolekcyjnym, ale po powtórce, która poszła marnie, szybko go sprzedałem, czego później trochę żałowałem, bo w ostatnim czasie zacząłem go jakoś pozytywniej wspominać (w kinie to w ogóle bardzo mi się podobał, dopiero przy powtórkach wszystko zaczęło się walić). No i nie bez powodu użyłem słowa "próbowałem", bo nie wyszło. Problemy z Internetem nie pomagały w seansie z Disney+ (słabnąca rozdzielczość i trzy przycinki), ale myślę że na upartego próbowałbym go dokończyć, bo nie mam w zwyczaju porzucać oglądanego filmu, z tym że z każdą mijającą minutą moja ochota na tę powtórkę zanikała
To nie jest zły film: ma dobra muzykę, zdjęcia, efekty, atmosferę... Ale jest też tak bezsensowny fabularnie, jego bohaterowie zachowują się i mówią tak durne rzeczy, twisty nie mają za grosz sensu, nic z niego nie wynika i tak bardzo nie klei mi się to z Obcym (Inżynierowie w strojach to ten wielki szkielet z pierwszego filmu? Błagam...), że uznałem "szkoda czasu". Mało który film z ostatnich 15 lat ma wg mnie tak słaby replay value. Plan na danie drugiej szansy Convenantowi na ten moment trafił do kosza. Ale może poszukam jakiejś taniej oferty na pierwsze AvP, bo miałem powtórzyć już dwa lata temu po zapoznaniu się z oryginałem (dostałem wyd. Scream Comics w prezencie urodzinowym) i jakoś się nie złożyło.
