W skali od 1 do 5, Point Break oceniam na 4.4
Na pewno nie jest idealnie, ale też nie wiem czy można z tego filmu wycisnąć więcej. Większość "mankamentów" sprowadza się tu do stylu w jakim ten film był nakręcony. Dużo tu szybkiego steadycam'a, więc nie wszystko jest idealnie ostre w każdej sekundzie. Chyba 90% scen kręconych na wodzie z aktorami było kręcone za jakieś lunety 300 milimetrów
10 procent to ujęcia z kaskaderami, które są specjalnie niedoświetlone, żeby nie było widać za dobrze ich twarzy. Jakby się JC za to wziął to byśmy mieli przypadek True Lies gdzie twarz kaskadera jest perfekcyjnie widoczna i psuje klimat
Na pewno nie jest idealnie, ale też nie wiem czy można z tego filmu wycisnąć więcej. Większość "mankamentów" sprowadza się tu do stylu w jakim ten film był nakręcony. Dużo tu szybkiego steadycam'a, więc nie wszystko jest idealnie ostre w każdej sekundzie. Chyba 90% scen kręconych na wodzie z aktorami było kręcone za jakieś lunety 300 milimetrów
10 procent to ujęcia z kaskaderami, które są specjalnie niedoświetlone, żeby nie było widać za dobrze ich twarzy. Jakby się JC za to wziął to byśmy mieli przypadek True Lies gdzie twarz kaskadera jest perfekcyjnie widoczna i psuje klimat
