Jak dla mnie na chwilę obecną byłoby coś koło tego:
Alien - 10/10
Aliens - 10/10
Alien 3 - 10/10
Alien: Resurrection -7+/10
AVP - 6/10
AVP-R - 1/10 (choć tu potrzebna powtórka - widziałem to tylko dwa razy, ostatnio z dekadę temu, nie mam pojęcia jak by weszło dzisiaj)
Prometheus - 6/10
Alien: Covenant - 6/10
Alien: Romulus - 6+/10
Przy czym Romulus przez 3/4 czasu trwania szedł na mocne 8/10 (nawet 9 mi przemknęło przez myśl w pewnym momencie) ale finał wszystko zaprzepaścił (przy czym sądzę, że ma szansę dostać więcej przy powtórce), prequelom Scotta zaniża ocenę przede wszystkim głupota postaci, które zachowują się absurdalnie idiotycznie, mimo wszystkich wad wciąż ogląda się je nieźle, a zakończenie Covenanta było całkiem satysfakcjonujące (na pewno bardziej niż Romulusa, które nie oferowało nic godnego uwagi). Z kolei Alien/Aliens/A3 są w moim ścisłym filmowym top od 30 lat i nic w tej serii im raczej nie podskoczy.
Alien - 10/10
Aliens - 10/10
Alien 3 - 10/10
Alien: Resurrection -7+/10
AVP - 6/10
AVP-R - 1/10 (choć tu potrzebna powtórka - widziałem to tylko dwa razy, ostatnio z dekadę temu, nie mam pojęcia jak by weszło dzisiaj)
Prometheus - 6/10
Alien: Covenant - 6/10
Alien: Romulus - 6+/10
Przy czym Romulus przez 3/4 czasu trwania szedł na mocne 8/10 (nawet 9 mi przemknęło przez myśl w pewnym momencie) ale finał wszystko zaprzepaścił (przy czym sądzę, że ma szansę dostać więcej przy powtórce), prequelom Scotta zaniża ocenę przede wszystkim głupota postaci, które zachowują się absurdalnie idiotycznie, mimo wszystkich wad wciąż ogląda się je nieźle, a zakończenie Covenanta było całkiem satysfakcjonujące (na pewno bardziej niż Romulusa, które nie oferowało nic godnego uwagi). Z kolei Alien/Aliens/A3 są w moim ścisłym filmowym top od 30 lat i nic w tej serii im raczej nie podskoczy.
