22-08-2024, 11:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2024, 11:21 przez ILSA FAUST.)
(19-08-2024, 15:37)fire_caves napisał(a): pearlzfan napisał(a):
Co?! Tego nie ma w filmie, co to za twórczość radosna?
Pierwszy raz rozmawiasz z Ilsą, jak widzę
Zazwyczaj chore wizje ILSY stają się faktem po jakimś czasie

Tak sobie wyjaśniam, że te FACEHUGGERY na ścianach i "urna" w kształcie romba z Promka 1-2 są kontynuacją tego co David wsadza do szuflady w LAB na Covenancie, isn't it?
Tym bardziej, że Ridley od czasu pojawiania się Promka 2 (Covenant) w kinach zabiega usilnie aby doprowadzić akcję z Coventanta na pokład Nostromo, co poniekąd się dzieje w Alien Romulus.
Ot stało się, że mamy sukces, którego oprócz mnie nie spodziewał się nikt, włącznie z Ridleyem, więc TERAZ jest szansa na dopowiedzenie całej historii z Promka 1-2 w formule Promka 3 (prawdopodobnie jako drugi serial w świecie Alien).
Dwa pierwsze odcinki odcinki wyreżyseruje Ridley Scott, potem ma przekazać pałeczkę dalej, albo pociągnie cały pierwszy sezon. Ma to 2 zalety:
(1) będzie więcej czasu w formule serialowej aby wszystko powyjaśniać, oraz można przy tym zachować "jakość" jak niektóre (zaznaczam tylko niektóre) seriale SW.
(2) Ridley jest producentem całości franczyzy, dopóki nie kipnie zawsze będzie wciskał wszędzie połączenie Covenanta z Nostromo - serial daje bezpieczeństwo, że jak umrze przed czasem to przynajmniej popełni kilka odcinków, albo jego nazwisko w ramce się pojawi w napisach.
(19-08-2024, 21:52)NWWStation napisał(a): Ten film jest jak 'best off' tej sagi. Bierze to, co było w niej najlepsze i składa nowy obraz. Myślę, że tej serii było to potrzebne.
tak, popieram, potrzebne jak tlen dla serii, bo właśnie Alien Romulus ratuje w ostatniej chwili franczyzę od upadku. To jest "best-of" megamix dla starego pokolenia (my) oraz TEASER dla młodego pokolenia Z aby część kieszonkowego przeznaczyć na stare Alien-y.
(19-08-2024, 21:52)NWWStation napisał(a): Podoba mi się brud w tym filmie, migające światła, całkowita cisza, gdy jest próżnia kosmosu, bohaterowie
Mi też się podobało bardzo, nawet do tego stopnia, że myślałam, że na początku filmu na planecie kopalnia to Harrison Ford wyskoczy i załatwi Andy'go aby zarobić trochę kasy na nowego "zwierzaka", no ale cóż, faktycznie chyba Deckard wtedy miał zlecenie na P.K. Dicka, bo Scott go nie przemycił do filmu.
Brakowało kilka "neonów" więcej i dwa takty muzyczne aby zmieszać ALIEN z BLADE RUNNER, ale, cóż może kiedy indziej

(20-08-2024, 09:57)Gieferg napisał(a): Przy czym Romulus przez 3/4 czasu trwania szedł na mocne 8/10 (nawet 9 mi przemknęło przez myśl w pewnym momencie)
Mi tak zostało do końca filmu 9/10, a nawet do dzisiaj:
Podtrzymuję swój ranking po kilku dniach od premiery:
(1) Aliens (11/10) - Nawet Gorman był zawsze dupkiem a okazał się w porządku (cytat z Vasquez)
(2) Alien 1 (10/10) - Muzyka, praca kamery, budowanie fabuły, złowrogi Ash, geniusz Ridleya
(3) Alien 1.5. Romulus (09/10) - totalny megamix Alien 1-6 oraz nowe "otwarcie" dla potomnych
(4) Alien 4 (08/10) - Ripley psuje cały film, Call ratuje cały film, reszta postaci trzyma poziom.
(5) Alien 3 (08/10) - cały czas czuję zapach rebelii fanów po premierze filmu w kinach
(6) Alien Coventant (07/10) - ta "rozszerzona" scena seksu pod prysznicem w trójkącie z Xenomorphem, bezcenne
(7) Alien Prometheus (07/10) - Charlize Therion bardziej zagrała syntetyka niż korpo-harpię, ale to kanon i tyle.
(8) AvP 1 (06/10) - jak na kino klasy B, gdzie nic nie gra ze sobą, to świetny film, który łączy franczyzę z Predziem
(9) AvP 2 (02/10) - bez komentarza

(19-08-2024, 15:31)pearlzfan napisał(a): Nie o tego obcego pytałem. Chodziło mi o tego, który wyszedł z Navarro.
To ta sama, nowa ulepszona generacja Obcego, który jest bardziej doskonały bo już nie pochodzi jak każda gadzina z jaja tylko z LAB-u, którym zarządza MU-THER a "laborantami" są całe pokolenia syntetyków od A do Z i tak w kółko. Całość prowadzi do tego, że Walt Disney/Wayland przybliżają się do nieśmiertelności a ich korporacje W-Y/Disney-FOX są w stanie zadowolić akcjonariuszy, którzy mają wyje***e na to się dzieje na ekranach kin tylko liczą się dla nich słupki, które pną się do góry, aby sfinansować kolejne wojny na tle religijnym na świecie.
(20-08-2024, 11:54)Ethan napisał(a): Ciężki do oceny film, ale chyba totalnie pozwolił się pogodzić z myślą, że nigdy nie doczekamy się już wybitnego Obcego i Predatora.
Nieprawda podwójna, nikt nie ma problemu z szybką oceną filmu, nawet malkontenci. Właśnie doczekaliśmy nowego otwarcia (na swój sposób wybitne, bo otwierają furtkę na plac zabaw dla nowych pokoleń) dla serii Predator (Prey) oraz Alien (Romulus).
Dzięki temu w przez kolejne 5-6 lat dostaniemy co najmniej po kilka produkcji z każdego uniwersum, które swego czasu zdechły na śmierć, gdzie starzy fani "nogami" (biletami do kina) zabili swoje ulubione franczyzy.
Teraz mamy nowy start i cieszę się że mogę w tym czynnie uczestniczyć.
