18-10-2024, 19:19
(17-10-2024, 09:13)kulcikriu napisał(a): Długo byłeś w Stanach? Zachodnie wybrzeże i północny zachód czy coś jeszcze siadło? Foty super2 tygodnie. 4 dni w Kaliforni i 10 na Alasce. Kalifornia służyła w sumie za hub przesiadkowy, gdzie dołączał do nas czwarty ziomek, a głównym celem była wyprawa przez Alaskę (Anchorage, Seward, Glacier View i Fairbanks były naszymi noclegowniami). Zrobiliśmy kilka szlaków, "pospacerowaliśmy" po lodowcu Matanuska, zanurzyliśmy się w gorących źródłach Chena Hot Springs, naoglądaliśmy się dzikiej przyrody z bliska w parku Denali, liznęliśmy trochę alaskańskiej kultury i gościnności no i główny punkt programu - udało się nam 2 razy w dwóch różnych miejscach (okolice Seward i Fairbanks) oglądać fenomenalną zorzę (warto było marznąć 6h w dziczy w nocy do 4 nad ranem). Przejechaliśmy 1660 mil naszym RAMem i spaliliśmy przy tym ok 125 galonów paliwa (<Greta mode on> HOW DARE YOU?!?!?!?! </mode off>)

Fantastyczna podróż, nie zapomnę jej nigdy!
(17-10-2024, 11:35)Mierzwiak napisał(a): Przystanek Alaska?bingo

(17-10-2024, 11:35)Mierzwiak napisał(a): No i gdzie fotki fentanylowych zombie?o kurfa! W sumie zapomniałem zrobić fotek, ale w obu stanach jest na ulicach takich powykręcanych NPCów gadających do niewidzialnych przyjaciół od groma. Hitem był gostek na Venice Beach z opuszczonymi spodniami i tyłkiem na wierzchu, z kocem na głowie, machający chaotycznie rękami, rzucający pod nosem jakieś zaklęcia i do tego idący przez plażę "krokiem Diuny"

Generalnie Stany, jako mityczny kraj mlekiem i miodem płynący, w moich oczach utraciły wiele z tego mitu. Jest to kraj niesamowitych kontrastów. Przyroda? Fenomenalna. Kuchnia? Przepyszna (ale trzeba się sugerować ocenami i nie wchodzić do przybytków z oceną poniżej 4,3/5, bo można trafić na podeszwę zamiast steka). Ludzie? Przemili (mieliśmy trzy fantastyczne spotkania, gdzie właściciele restauracji dosiedli się do nas, poopowiadali o historii knajpy i o sobie a jeden, na naszej pożegnalnej kolacji w Anchorage, wziął ją nawet na swój koszt!). Klimat? Fantastyczny. Architektura? Tandeta, do tego wszystko dookoła ma lata świetności za sobą (domy, bloki, mieszkania, wnętrza restauracji (są wyjątki, jak wszędzie), samochody (ja myślałem, że to u nas nie dba się o auta. Po wizycie w USA stwierdzam, że daleko nam do niechlujstwa, i to bardzo), legendarne molo w VB wygląda upiornie (zniszczone, zaniedbane i pełno NPCów pod wpływem różnych specyfików). Podsumowując: odwiedzić? Warto. Mieszkać na stałe? Nigdy (no chyba, że jesteś milionerem, wtedy to inna bajka
).
Kino domowe
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
LG OLED 83 C3
Marantz SR 5015
Klipsch R-620F, R-51M, R-52C, R-41SA
SVS SB-1000
Panasonic DP-UB820
Aktualna kolekcja UHD / BD / DVD
