29-10-2024, 12:26
W miniony weekend przypadały dwie rocznice - w sobotę 40-lecie kinowej premiery Terminatora, a w niedzielę mijało dokładnie 27 lat od premiery Terminatora 2 w polskiej telewizji (MegaHit na Polsacie). Oba wydarzenia uczciłem należycie zasiadając do kolejnych powtórek 
![[Obrazek: 20241027-180811.jpg]](https://i.ibb.co/ncWcmf6/20241027-180811.jpg)
T1 tak jak poprzednio obejrzałem z płyty zapasowej, tylko temperaturę barw ustawiłem na "neutralny" zamiast "chłodny" (i już wiem, że od teraz tak to będę oglądał). Jakość obrazu: bez zarzutu! Fake-4K-upscal ze sztucznie wyostrzonymi elementami, które pierwotnie były nieostre bo po prostu tak je nakręcono, mnie nie interesuje. Dla silniejszej nostalgii włączyłem sobie audio z kasety Imperiala z 2003 roku (na drugim zdjęciu) i choć oglądałem film z tym lektorem wielokrotnie w latach 2003-2007, to jednak wolę ścieżkę, z którą poznałem arcydzieło Camerona z emisji TVP1 z końcówki lat 90. (w dodatku był to oryginalny miks sprzed przeróbki do 5.1).
Dzień później po raz pierwszy w całości obejrzałem T2: sanjuro_61 edition (z audio z Polsatu z 27 października 1997
) - obraz miewa problemy, o których już wspominałem, ale koniec końców film prezentuje się ZNAKOMICIE, zdecydowanie lepiej niż na którymkolwiek z oficjalnych wydań jakie widziałem. Zostało mi jeszcze obejrzeć od deski do deski ten skan 35mm i podjąć ostateczną decyzję, która wersja wypada najlepiej.
Kilka spostrzeżeń po tych powtórkach:
- jest taka "słynna wpadka" w T1 - zaatakowany w alejce policjant odpowiada Reese'owi, że dzisiaj jest "12 maja, czwartek...", co nie zgadza się z faktyczną datą w kalendarzu. Wszędzie w sieci można znaleźć informację, iż wpadka ta wynikała z faktu, że film pierwotnie miał być kręcony w 1983, kiedy 12 maja naprawdę przypadał w czwartek, a nie jak w roku 1984 w sobotę... Ale to nie jest prawda, bo Sarah tego samego ranka melduje się w pracy odbijając kartę z napisem 5/14/84
Oznacza to, że zestresowany sytuacją w jakiej się znalazł policjant pomylił się, Terminator i Kyle zostali przeniesieni w czasie do 14 maja 1984 roku, a ten w prawdziwym świecie przypadał w poniedziałek, nie w piątek (Ginger komentuje, że Stan Morsky zrobił Sarze świństwo "w piątkowy wieczór"). W roku 1983 czternasty maja przypadał w sobotę
Cameron po prostu często się mylił w datach pisząc swoje scenariusze (w T2 jest podobnie - John w bazie danych LAPD opisany jest jako dziesięciolatek urodzony 28 lutego 1985, czyli akcja filmu toczy się latem 1995 roku... ale wiek Sary i wiele tekstów Arnolda, gdy opowiada o przyszłych wydarzeniach świadczą o tym, że jest to lato 1994. Czemu? Cameron musiał to pisać z myślą: "film toczy się 10 lat po wydarzeniach z pierwszej części", ale przecież skoro John ma 10 lat, to T2 toczy się 11 lat po wydarzeniach z T1) 
- w przypadku T2 również krąży po Internecie "słynna wpadka", jakoby w jednym ujęciu z Arnoldem kucającym na sunącym w kierunku huty ciągniku, brakowało doczepionej do niego cysterny. To oczywista bzdura - w słabej jakości DVD może i trudno było ją dostrzec, ale obejrzałem to ujęcie kilkukrotnie i cysterna zawsze jest na swoim miejscu!
- Dostrzegłem też ciekawą rzecz (mimo tylu lat, wciąż potrafię znaleźć w tych filmach coś, czego wcześniej nie widziałem) - w scenie na stacji benzynowej John przygląda się wielokrotnie przestrzelonej kurtce Terminatora, a w dalszej części filmu żadnych dziur na niej nie widać. Od zawsze zakładałem, że bohaterowie pewnie jakoś je pozszywali, ale dopiero teraz - oglądając film w porządnym HD - już przy scenie kradzieży samochodu przez Terminatora dostrzegłem, że na czarnej kurtce widoczne są małe, prostokątne łaty
- Coraz mocniej mnie korci, aby kupić wersję rozszerzoną w HD, bo chętnie bym ją powtórzył (nie widziałem z 12 lat), a wydanie QDVD na 55-calach nie wygląda za dobrze.

![[Obrazek: 20241027-180811.jpg]](https://i.ibb.co/ncWcmf6/20241027-180811.jpg)
T1 tak jak poprzednio obejrzałem z płyty zapasowej, tylko temperaturę barw ustawiłem na "neutralny" zamiast "chłodny" (i już wiem, że od teraz tak to będę oglądał). Jakość obrazu: bez zarzutu! Fake-4K-upscal ze sztucznie wyostrzonymi elementami, które pierwotnie były nieostre bo po prostu tak je nakręcono, mnie nie interesuje. Dla silniejszej nostalgii włączyłem sobie audio z kasety Imperiala z 2003 roku (na drugim zdjęciu) i choć oglądałem film z tym lektorem wielokrotnie w latach 2003-2007, to jednak wolę ścieżkę, z którą poznałem arcydzieło Camerona z emisji TVP1 z końcówki lat 90. (w dodatku był to oryginalny miks sprzed przeróbki do 5.1).
Dzień później po raz pierwszy w całości obejrzałem T2: sanjuro_61 edition (z audio z Polsatu z 27 października 1997
) - obraz miewa problemy, o których już wspominałem, ale koniec końców film prezentuje się ZNAKOMICIE, zdecydowanie lepiej niż na którymkolwiek z oficjalnych wydań jakie widziałem. Zostało mi jeszcze obejrzeć od deski do deski ten skan 35mm i podjąć ostateczną decyzję, która wersja wypada najlepiej.Kilka spostrzeżeń po tych powtórkach:
- jest taka "słynna wpadka" w T1 - zaatakowany w alejce policjant odpowiada Reese'owi, że dzisiaj jest "12 maja, czwartek...", co nie zgadza się z faktyczną datą w kalendarzu. Wszędzie w sieci można znaleźć informację, iż wpadka ta wynikała z faktu, że film pierwotnie miał być kręcony w 1983, kiedy 12 maja naprawdę przypadał w czwartek, a nie jak w roku 1984 w sobotę... Ale to nie jest prawda, bo Sarah tego samego ranka melduje się w pracy odbijając kartę z napisem 5/14/84
Oznacza to, że zestresowany sytuacją w jakiej się znalazł policjant pomylił się, Terminator i Kyle zostali przeniesieni w czasie do 14 maja 1984 roku, a ten w prawdziwym świecie przypadał w poniedziałek, nie w piątek (Ginger komentuje, że Stan Morsky zrobił Sarze świństwo "w piątkowy wieczór"). W roku 1983 czternasty maja przypadał w sobotę
Cameron po prostu często się mylił w datach pisząc swoje scenariusze (w T2 jest podobnie - John w bazie danych LAPD opisany jest jako dziesięciolatek urodzony 28 lutego 1985, czyli akcja filmu toczy się latem 1995 roku... ale wiek Sary i wiele tekstów Arnolda, gdy opowiada o przyszłych wydarzeniach świadczą o tym, że jest to lato 1994. Czemu? Cameron musiał to pisać z myślą: "film toczy się 10 lat po wydarzeniach z pierwszej części", ale przecież skoro John ma 10 lat, to T2 toczy się 11 lat po wydarzeniach z T1) 
- w przypadku T2 również krąży po Internecie "słynna wpadka", jakoby w jednym ujęciu z Arnoldem kucającym na sunącym w kierunku huty ciągniku, brakowało doczepionej do niego cysterny. To oczywista bzdura - w słabej jakości DVD może i trudno było ją dostrzec, ale obejrzałem to ujęcie kilkukrotnie i cysterna zawsze jest na swoim miejscu!
- Dostrzegłem też ciekawą rzecz (mimo tylu lat, wciąż potrafię znaleźć w tych filmach coś, czego wcześniej nie widziałem) - w scenie na stacji benzynowej John przygląda się wielokrotnie przestrzelonej kurtce Terminatora, a w dalszej części filmu żadnych dziur na niej nie widać. Od zawsze zakładałem, że bohaterowie pewnie jakoś je pozszywali, ale dopiero teraz - oglądając film w porządnym HD - już przy scenie kradzieży samochodu przez Terminatora dostrzegłem, że na czarnej kurtce widoczne są małe, prostokątne łaty

- Coraz mocniej mnie korci, aby kupić wersję rozszerzoną w HD, bo chętnie bym ją powtórzył (nie widziałem z 12 lat), a wydanie QDVD na 55-calach nie wygląda za dobrze.
