(12-11-2024, 22:14)prodarek napisał(a): Ja nie wiem jaką ty tu filozofię z tego robisz.
Primo - u mnie nie da się tego ot tak wyjąć, odwrócić, rozkręcić i skręcić, tylko to jest cała operacja.
Secundo - nie jestem pewien czy sprzęcior nie jest przypadkiem nadal na gwarancji, a jeśli tak, to wolę nie grzebać przy nim sam.
W końcu poszła i seans minął bez żadnej zwiechy. Ale co się naejectowałem, to moje. Z Days of Thunder podobny, acz szybciej rozwiązany problem - też Paramount. Może jednak coś jest na rzeczy i przy włożeniu płyty coś tam kodeki mulą, więc nie startuje.
