13-11-2024, 20:26
(13-11-2024, 19:14)piti198 napisał(a): Słyszałem o tym filmie, ale nigdy go nie oglądałem.
Polecam projekcję WILLOW, nawet jeśli to zrobisz bez zabezpieczenia, w zwyklaku 4K

(13-11-2024, 19:14)piti198 napisał(a): Na pewno "Pulp Fiction" się lepiej sprzeda, niż ten tytuł.
tak, oczywiście także mam Pulp Fiction 4K w kolekcji z wydania UK, ale bardziej z obowiązku, bo film jest tak debilny, że głowa boli a jednocześnie genialny w warstwie artystycznej (tej kinowej i muzycznej). Dobrze się ogląda bo Tarantino umiejętnie zrobił bardzo dobry film z bardzo dobrym, wpadającym w ucho soundrackiem. Ale sorry, niektóre sceny czy dialogi są tak debilne, że tylko czekam aż ten żenujący spektakl się skończy i przejdziemy do kolejnych scen.
Jak dla mnie KILL BILL (1&2) jest lepszy tematycznie, choć równie debilny (będąc w wątku Galapagos, czy zbliżająca się wielkimi krokami premiera 4K także będzie u narodowego dystrybutora?). Nie łykam wszystkiego co robi tarantino bez popitki (barstardzi oraz once upon jeszcze - reszta totalnie nie dla mnie).
Co do wydań fizycznych w Polsce Pulp Fiction to także mamy dosyć kiepski przypadek wydania kolekcjonerskiego Pulp Fiction, które jest wykupione przez D-MAX oraz totalnie beznadziejne z rozkładanką jakąś oraz pocztówkami, gdzie 1/3 to napis pulp fiction na każdej z nich - nijakie to wydanie. Steelbook 4K, który wyszedł za granicą jakiś czas temu też nie grzeszy entuzjazmem i ale w ręku, w rzeczywistości wygląda dobrze jednak i przy nim zostanę. Tak, ikoniczna okładka zwyklaka w tym przypadku wygrywa, ale nie aż tak aby zastąpić steelbook na półce, pewnie kiedyś pojawi się STEEL z Umą to będzie podmianka. Ten film nie jest to dla mnie jakaś kinowa top 100 więc po świecie nie szukam lepszego wydania. Po za tym to wydanie 4K w Galas Pagos to golas bez dodatków żadnych i płytka z UK na której są dodatki także zostaje. Oczywiście, super, że w Polsce itd. ale znowu bida z nędzą to wydanie. Także Kill Bill 1&2 w 4K to dobry kierunek dla Galas Pagos ale w pełnej opcji do wyboru tylko.
(13-11-2024, 19:14)piti198 napisał(a): Kupuję takie steelbooki które mi się podobają z wyglądu, a nie wszystkie, bo nie uznaję innych wydań jak Ty.
także tak robię, od czasu pojawienia się pierwszych STEELBOOK-ów w 2007 roku, niektóre mam do dzisiaj, pomimo że nośnik w środku już 4K. Oczywiście każdy film, który ma STEELBOOK lub inne wydanie premium, slipy, boxy. Czasami, cóż, bardzo rzadko, ale jest tylko jedno wydanie steelbook-a ever, które nie jest zachwycające, ale to STEEL i tak zostaje, z czasem nabierasz respektu. Nawet jak nie jest doskonały layout to jako jedyne wydanie ma bardzo wysoką wartość kolekcjonerską i finansową, co sprawia o wiele więcej przyjemności jak wart jest 300 USD a zwyklak 1,99 USD, nie pomijając atrakcji jakie dostarcza sam film, bo tylko kolekcjonuję filmy, które mnie interesują, a nie wszystko co leci po kolei.
Piti, masz rację, ex-terminuję do spodu zwyklaki z kolekcji na bieżąco

(13-11-2024, 19:14)piti198 napisał(a): Mnie dodatki nie są do szczęścia potrzebne, jak ich nie będzie to płakał nie będę.
Ja nie mogę żyć bez dodatków, w szczególności jeśli to kilkanaście godzin dodatków na kilku dyskach

Piti, to przez cenzurę, genezą scen usuniętych była na początku cenzura i potem to się rozrosło to większej skali materiałów dodatkowych - także spróbuj, "przedłużenie erekcji" po seansie filmu zawsze jest kuszące.
(13-11-2024, 19:14)piti198 napisał(a): Tak jak ktoś pisał szukasz na siłę dziury w całym zamiast cieszyć się, że wydają filmy na 4K w Polsce
To akurat nie ja szukam dziury w całym bo chętnie kupuję 4K w Polsce, tylko lubię mieć wybór, który nie zawsze dostaję, tak jak w przypadku Willow. Oczywiście, że mam poprzedniego STEELBOOKA z Zaavi do tego filmu ale ten nowy z edycji 4K okazuje się być lepszy od poprzednika, więc sorry, not this time, again and again.
