23-12-2024, 10:32
Steelbook to dla mnie najgorszy typ opakowania do filmu. W życiu kupiłem/dostałem ich całe 4, obecnie posiadam trzy - jeden to był prezent, a dwa kupione, bo nie było alternatywy z tą samą zawartością. Zdecydowanie wolę "zwyklaki", a najbardziej żałuję, że filmy nie przyjęły się w digibookach w jakich wydawane były filmy Universal z Edycji Jubileuszowej (nie pamiętam czy to Filmostrada, czy jeszcze TiM, ale były super i najbardziej trwałe ze wszystkich opcji). Steelbooka mógłbym kupić tylko jeśli robiłby na mnie naprawdę mega wrażenie (jak ten z odcinanym uchem do Wściekłych Psów UHD), reszta to w 99% rysujące się, zajmujące więcej miejsca na półce dziadostwo.
