03-01-2025, 17:21
(03-01-2025, 09:10)Mierzwiak napisał(a): Nieważne co miały wnieść dla nas, Fincher może je wprowadzić więc z tej możliwości korzysta. To gość z masą obsesji na punkcie rzeczy na które 99,9999% ludzi nigdy nie zwróciłoby uwagi.
W tym sęk. Imo nie powinien mieć takiej mozliwości. Nawet jeśli ma taki zapis w umowe z wytwórnią etc, takich rzeczy się po prostu nie powinno robić. Oczywiście nie będę tego określał jako niemoralne etc, ale jednak jest w tym coś nie tak względem widza. Owszem twórcy teoretycznie dostali takie narzedzia, ale szczerze? Do każdego z nich trace szacunek jak zaczyna robić takie rzeczy.
A Finchera obsesji nie odczytuję w tym przypadku bynajmniej jako zaletę. Miał okazję zrobi film jak mógł. Nie jesteś zadowolony z niego, albo ze współpracy ze studiem, nie podpisuj się. Nara.
Zwłaszcza. że akurat u Finchera to nie są jakieś genialne, totalne dzieła sztuki, które będą "kompletne" jak poprawi jakąś firankę w tle. Kaman.
Digitalizacja filmu ect to jednak nie to samo i sprawa jest całkowicie zrozumiała, choć czesto to co juz widze z korektami kolorystycznymi to jednak też przeginka w wielu wypadkach.
