23-01-2025, 16:01
Nie jestem jeszcze nawet w połowie (dopiero bierze się za Prestiż)
Na razie czyta się bardzo dobrze, trochę mniej ciekawie gdy opowiada o dzieciństwie Chrisa, lub gdy autor bombarduje odwołaniami do literatury, historii i filozofii, super ciekawie gdy skupia się na Krzychowym wkręcaniu się w robienie filmów, od krótkometrażówek w liceum i na studiach*, przez garażowe kręcenie Śledząc, a później Memento. Najsłabiej na razie wypadł rozdział o Batman Begins, w którym autor wygłosił jedną opinię całkowicie odmienną od mojej, pokazał że chyba nie widział tego filmu w całości (pada info, że na końcu głównym przeciwnikiem okazuje się Ra's al Ghul, którego gra... Ken Watanabe), a Ducard raz napisane jest poprawnie, a raz Duchard.
Clinta będę zamawiał w przyszłym miesiącu.
*aczkolwiek całkowicie pominięto film "Larry Mahoney", o którym można przeczytać w sieci. No chyba, że będzie o tym później.
Na razie czyta się bardzo dobrze, trochę mniej ciekawie gdy opowiada o dzieciństwie Chrisa, lub gdy autor bombarduje odwołaniami do literatury, historii i filozofii, super ciekawie gdy skupia się na Krzychowym wkręcaniu się w robienie filmów, od krótkometrażówek w liceum i na studiach*, przez garażowe kręcenie Śledząc, a później Memento. Najsłabiej na razie wypadł rozdział o Batman Begins, w którym autor wygłosił jedną opinię całkowicie odmienną od mojej, pokazał że chyba nie widział tego filmu w całości (pada info, że na końcu głównym przeciwnikiem okazuje się Ra's al Ghul, którego gra... Ken Watanabe), a Ducard raz napisane jest poprawnie, a raz Duchard.Clinta będę zamawiał w przyszłym miesiącu.
*aczkolwiek całkowicie pominięto film "Larry Mahoney", o którym można przeczytać w sieci. No chyba, że będzie o tym później.
