23-01-2025, 22:40
Świeżo po seansie UHD, myślę że szczere odczucia. Przed seansem myślałem że wejdę tu i stanę w szeregu z tymi co kręcą nosem na to wydanie bo już tyle dowodów wszędzie przedstawiono, że chwalenie tego wydania wręcz nie przystoi. Ale k*rwa prawda jest taka, że film wygląda rewelacyjnie... Od razu napiszę, że jedna rzecz obniża kapkę moją ocenę i to są trackowane ujęcia, tak żeby aktor był idealnie w kadrze. Przyznaję, że to mi się najbardziej rzucało w momentami w oczy, bo miało nienaturalny motion blur. Nie liczyłem dokładnie, ale myślę, że tak spokojnie z 10 razy jest to widoczne... Ale to też są ułamki sekund, które jestem w stanie przełknąć, bo plusów jest tu zdecydowanie więcej. Oczywiście wszystko to co było mówione jest prawdą. Jest nowe niebo, są drobne poprawki... ale nic z tego nie wpłynęło na mnie aż tak żeby odrzucić to wydanie, tak jak odrzucam Aliens
Będę dyskwalifikował opinie każdego kto wrzuca Se7en do tego samego wora z potworkami AI pokroju Jaws 3 czy Aliens. To absolutnie nie ten poziom. Widać, że to jest porządny nowy skan, gdzie wykonano mega robotę żeby wyglądał nieskazitelnie. Jak oglądałem to miałem wrażenie, że 95% tej nowej jakości przyszło z tego skanu 8K a zabawy AI to tylko 5% i to tylko na problematycznych ujęciach, gdzie nie złapano idealnie ostrości. Ciężko mnie będzie też przekonać do opinii, że ta wersja jest gorsza bo nie ma ziarna i nie wygląda filmowo jak bluray. Wrzuciłem po seansie bluraya i pomigałem po różnych scenach i odniosłem wrażenie, że bluray też nie jest jakoś pięknie ziarnisty i filmowy. Tym miganiem tylko się upewniłem, że do bluraya już nie wrócę
Oczywiście można mieć swoją ulubioną wersję i jak ktoś woli bluray to cool. Nie będę też nikogo przekonywał, że chmury na końcu są lepsze niż puste niebo i jak ktoś jest wrażliwy na takie zmiany to OK. Dla mnie nie była to aż tak drastyczna zmiana, żebym powiedział "to już nie jest moje Se7en". Dalej miałem w końcówce ciarki a jak skończyły się napisy z The Hearts Filthy Lesson w tle to ledwo wstałem z miejsca, jak za każdym razem gdy oglądam ten film od 1996 roku
4.9/5 Według mnie można to wydanie spokojnie kupować i stawiać na półce, a jeszcze ten steelbook jest wręcz idealny bo ma wersje bluray.
Będę dyskwalifikował opinie każdego kto wrzuca Se7en do tego samego wora z potworkami AI pokroju Jaws 3 czy Aliens. To absolutnie nie ten poziom. Widać, że to jest porządny nowy skan, gdzie wykonano mega robotę żeby wyglądał nieskazitelnie. Jak oglądałem to miałem wrażenie, że 95% tej nowej jakości przyszło z tego skanu 8K a zabawy AI to tylko 5% i to tylko na problematycznych ujęciach, gdzie nie złapano idealnie ostrości. Ciężko mnie będzie też przekonać do opinii, że ta wersja jest gorsza bo nie ma ziarna i nie wygląda filmowo jak bluray. Wrzuciłem po seansie bluraya i pomigałem po różnych scenach i odniosłem wrażenie, że bluray też nie jest jakoś pięknie ziarnisty i filmowy. Tym miganiem tylko się upewniłem, że do bluraya już nie wrócę
Oczywiście można mieć swoją ulubioną wersję i jak ktoś woli bluray to cool. Nie będę też nikogo przekonywał, że chmury na końcu są lepsze niż puste niebo i jak ktoś jest wrażliwy na takie zmiany to OK. Dla mnie nie była to aż tak drastyczna zmiana, żebym powiedział "to już nie jest moje Se7en". Dalej miałem w końcówce ciarki a jak skończyły się napisy z The Hearts Filthy Lesson w tle to ledwo wstałem z miejsca, jak za każdym razem gdy oglądam ten film od 1996 roku
4.9/5 Według mnie można to wydanie spokojnie kupować i stawiać na półce, a jeszcze ten steelbook jest wręcz idealny bo ma wersje bluray.
