Ziarno ziarnem, ale już na pierwszym screenie widzę, że w KL jest ładne blokowisko w jasnych obszarach, które na pewno doskwierałoby mi w trybie HDR w trakcie seansu. Jak zwykle, warto było czekać na UK.
BTW w tym wypadku Kino Lorber ma identyczny obrazek co Capelight - to jest dokładnie to samo kodowanie, łącznie z DV.
BTW w tym wypadku Kino Lorber ma identyczny obrazek co Capelight - to jest dokładnie to samo kodowanie, łącznie z DV.
