16-02-2025, 16:50
Czy ja wiem, czy taka kontrowersyjna?
Stonowana wydaje mi się ciekawsza i bardziej. Ogólnie nie mam problemu z jakąś dominanta kolorystyczną, mniejszym kontrastem, z ziarnem (to wręcz uwielbiam).
To z czym mam problem, to podkręcanie tonu obrazu za wszelką cenę do, nazwijmy to "hiper rzeczywistego". Nie wiem czy potrafię to lepiej wyjasnić.
To jeden z powodów, dla których wręcz NIENAWIDZIĘ współczenych filmów, a konkretniej zdjec i obrazu. Są zbyt idealne.
Nie wiem czy akurat tu mamy do czynienia z podkręceniem oryginalnego obrazu, bardziej chodzi mi o to, że nie miałbym problemu z tym pierwotnym, a wręcz wydaje mi się bardziej klimatyczny i intrygujacy. Nowy wygląda po prostu bardziej sztampowo i disnejowsko.
Stonowana wydaje mi się ciekawsza i bardziej. Ogólnie nie mam problemu z jakąś dominanta kolorystyczną, mniejszym kontrastem, z ziarnem (to wręcz uwielbiam).
To z czym mam problem, to podkręcanie tonu obrazu za wszelką cenę do, nazwijmy to "hiper rzeczywistego". Nie wiem czy potrafię to lepiej wyjasnić.
To jeden z powodów, dla których wręcz NIENAWIDZIĘ współczenych filmów, a konkretniej zdjec i obrazu. Są zbyt idealne.
Nie wiem czy akurat tu mamy do czynienia z podkręceniem oryginalnego obrazu, bardziej chodzi mi o to, że nie miałbym problemu z tym pierwotnym, a wręcz wydaje mi się bardziej klimatyczny i intrygujacy. Nowy wygląda po prostu bardziej sztampowo i disnejowsko.
