21-09-2015, 22:20
Obraz jest żyleta, ale ścieżka dźwiękowa mnie zawiodła. W porównaniu do innych filmów albo nawet pierwszych Avengersów to moim zdaniem coś poszło bardzo nie tak na etapie masteringu. Bardzo słaba dynamika, niektóre dźwięki zdecydowanie za ciche, niektóre jakby ich prawie nie było. Nie przez cały czas trwania filmu, ale jednak w wielu momentach dźwięk zachowywał się kiepsko. Na początku myślałem, że może kable mi się porozłączały albo coś... ostatecznie poczytałem o tym trochę w necie i jak się okazuje nie tylko ja mam takie odczucie. Jestem lekko zawiedziony...
Oglądam na: Panasonic TX-P50GT60E (isf) + Sony BDP-S790 + HTPC + Denon AVR-3313 + KEF R300 + KEF R200C + Jamo S602 + REL T5
