22-03-2025, 13:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2025, 13:52 przez ILSA FAUST.)
(21-03-2025, 23:21)Bender napisał(a): Wolałbym fajne tekturowe opakowania
Pisałam o wydaniach PREMIUM, w tym także STEELBOOK. Czasami jest tak, że STEELBOOK jest załącznikiem do box-a, full slipa, slipa, etc. gdzie znajdują się postcardy, książeczki, lenticulary i inne wartościowe dla fana danego filmu dodatki (dla innych bzdety). Wszystko fajnie, pod warunkiem że jest po angielsku.
Jak nie ma wydania STEELBOOK to są tekturowe SLIP COVER pod warunkiem, że kupujesz film na pre-order i załapiesz się na slipa. Ciekawe dlaczego sprzedają wydania w SLIP COVER? Tekturowe, takie jak lubisz...hmm pomyślmy....może dlatego aby przykryć kołderką zwyklaka w amaray bo wstyd?

ONLY STEEL IS REAL !!!
(22-03-2025, 04:03)Gieferg napisał(a): są szersze niż standardowe
STEELBOOK ma zawsze ten sam standard z patentu, którego logo zaprezentowałeś. Może Galas Pagos jak zobaczy wklejone przez Ciebie logo w ich wątku to będzie więcej wypuszczać stali na rynek? Należy ci się punkcik, ale możesz się obrazić jak dostaniesz właśnie ode mnie, więc na wszelki wypadek nie prowokuję

Standard STEELBOOK ma zawsze 15 mm tyle samo co brytyjskie zwyklaki "grubasy" lub SCANAVO. Standardkowy zwyklak ma 12 mm a smuklejszy 11 mm dla matematyków. Więc tak, masz 3 mm dla siebie więcej.
STEELBOOK zajmuje znacznie mniej miejsca na wysokość i tyle samo na szerokość co DVD w Twojej kolekcji, które trzymasz pomimo fatalnej jakości obrazu zamiast wyrzucić na śmietnik.
Pamiętaj, okładka do niebieskiego kubła, plastik i dysk do żółtego

Ale zwyklaki czasami są w boxach, czasami mają dodatki i zajmują więcej miejsca.
TERAZ mamy totalny misz-masz bo jest kilka-naście co najmniej patentów i standardów a czarne zwyklaki dla 4K najczęściej rozsypują się w rękach w momencie dostawy. I najczęściej mają dwustronne okładki, gdzie in-lay nie widać w ogóle...genialne.....Co najmniej kilkanaście standardów masz na półce i jeszcze jak masz czeskie, hiszpańskie, włoskie, niemieckie czy francuskie okładki i grzbiety to już syf się robi totalny i kolekcja wygląda jak z dupy.
Wtedy to już faktycznie lepiej mieć wyjebane

ONLY STEEL IS REAL !!!
(22-03-2025, 08:49)Ethan napisał(a): steelbooki są niepraktyczne, podatne na uszkodzenia, zarysowania i rzadko mają ncoś w środku. Dużo częściej zwyklaki maja jakieś książeczki w środku
STEELBOOK jest bardzo praktyczny, bo także ma ten sam patent co w zwyklakach, że po lewej stronie masz zaczepy na umieszczenie książeczki lub postcardów i posterów, a po prawej jest 1 dysk lub dwa, czasami więcej ale zawsze standard, jest ten sam i po zamknięciu STEELBOOKA masz zawsze 15 mm na półce. ZAWSZE.
I w szeregu stal wygląda na półce na porządna armia

Oczywiście zdarzają się "przerośnięte" stalowe potwory, ale to już na szczęcie rzadkość. Jak po lewej stronie nie mamy trzeciego dysku, to STEEL oferuje o wiele więcej przestrzeni na książeczkę i postcardy niż amaray, hmm. A pod spodem jest zazwyczaj kadr z filmu, co w amarayach rzadko się zdarza albo jest nieczytelne bo niebieski, różowy, zielony plastik albo geniusze do 4K dali lity czarny a grafika jest ukryta na wieki wieków amen.
Takie to praktyczne są zwyklaki

Kolekcjonerzy STEELBOOK przechowują jest w specjalnych SLIPACH, które mogą być szersze na np. dodatkowe książeczki czy postcardy, czasami plakaty. ważne aby całość nie przekraczała standardowej wysokości jak np. znienawidzone przez kolekcjonerów niemieckie mediabooki w formacie DVD.
Podatne na uszkodzenia? Chyba nie grasz w ringo ze swoim psem swoimi zwyklakami?
Po prostu trza dbać o swoją kolekcję i odpowiednio przechowywać i tyle.
Jak w transporcie od Amazona masz wgniecenia to wymieniasz bo oni się nigdy nie nauczą pakować stali bo Bezos nie ma pojęcia że taki proceder się dzieje. A zwyklaki? w 120 % przychodzą połamane, zawsze, always.
No ale taki SEVEN to chyba nikt nie ma wyjścia i jest w 4K w STEELBOOK.
Ciekawe dlaczego nie w zwyklaku, hmm?

(22-03-2025, 08:49)Ethan napisał(a): grafiki od takiego Arrow czy Criteriona mają lepsze obrazki niż steelbookowe, mainstreamowe wydania
Jeśli chodzi o ARROW to, uwaga, nie każdemu podchodzą do gustu ich grafiki, ale akurat ja nie ma z tym problemu pod warunkiem że nie ma nasrane znaczkami kategorii wiekowych czyli ARROW USA a nie UK, gdzie masz od 6 do 12 znaczków mniej na jednym filmie. To takie robienie z Ciebie debila, pomijając fakt, że prawdopodobnie na świecie kolekcjonerzy poniżej 18 lat nie istnieją bo nie mają kasy na takie bzdury i jeśli to jadą na FUCKIN STREAMING.
Jak się nie ogarniesz z ARROW w pre-order to potem zapomnij o ich STEELBOOKACH czy box-ach czy SLIP COVER to potem ci zostają tylko zwyklaki, grubasy.
Z kolei CRITERION to uznaję za wydanie premium nawet jeśli jest to w CLEAR SCANAVO. Oni dbają o jakość wizualną i ich wydania są w pełni PREMIUM. Pod warunkiem że USA a nie UK bo cały efekt psują znaczki kategorii wiekowych nasrane gdzie się da.
Z kolei niemieckie znaczki to już groteska ale ktoś wymyślił wende-cover i jak jest tytuł na okładce po angielsku i na grzbiecie to taki zwyklak jest do akceptacji. Ale nigdy przenigdy mediabook - wstydliwy format DVD odbiegający od szeregu, totalnie bezużyteczny inlay z niemieckim tekstem,
dziwaczne zaczepy ostatnio na dyski, totalne nieporozumienie. Kupuję bo muszę dla 4K ale przekładam do stali a jak nie ma stali to UWAGA, przekładam dysk 4K do zwyklaka !!!
Wydawanie 4K w mediabook powinno być karalne.
Zostały mi tylko 3 szt. w kolekcji bo front cover jest unikalny, Shadow od the Cloud, Demonic i Stigmata.
i czkają na podmiankę przy najbliższej okazji na inne wydanie.
Totalnie nieprawdziwe jest Twoje stwierdzenie, że STEELBOOK to mainsteamowe wydania. Jest dokładnie odwrotnie, zawsze STEEL to jest limitowane wydanie lub exclusive i często gęsto filmy z poza głównego nurtu dostają spcjalne wydania w stali. Oczywiście nie mówimy o ubezbikistańkim kinie moralnego niepokoju nikogo nie obrażając
Czasami jest tak, że film jest tak słaby, że nawet na zwyklaka nie zasługuje a co dopiero na stal, lepiej do streamingu a potem do skasowania kontentu.ONLY STEEL IS REAL !!!
Podsumowując post:
nikt nikogo nie zmusza do kupowania wydań PREMIUM, ale po prostu są one lepsze i bardziej efektowne od zwyklaków, co sama nazwa wskazuje, co jest oczywiste nawet jak się zaklina rzeczywistość że jest inaczej.
Wydanie fizyczne MUSI mieć coś więcej niż sam dysk, inaczej albo trzymasz ukryte w kopertach albo jak co poniektórzy wydają 500-600 zł na streaming na sukskrypcje miesięcznie i musza wyprzedawać swoje kolekcje aby było ich stać na taki kontent, który ma 5% zawartości użytecznej a 95% to kibel. przy wydaniach fizycznych proporcja jest dokładnie odwrotna bo na półce stawiasz tylko to co cię interesuje.
A za kilka lat jak streamingi skasują swój kontekt aby zrobić odpis podatkowy lub Elon wykupi dla beki aby skasować niekorzystny dla trampkarzy kontekt, ci sami ludzi będę kupować na nowo swoje filmy, których się pozbyli na 5-6 razy tyle.
Broń borze Tombstone, w jakiejkolwiek formie na nośniku fizycznym, trzymając się tematu wątku.
ONLY STEEL IS REAL !!!
