23-03-2025, 11:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-03-2025, 11:29 przez ILSA FAUST.)
(22-03-2025, 15:51)Bender napisał(a): Mówię o całkowicie tekturowym opakowaniu.
Pojawiają się czasami cudaczne i dziwaczne wydania całkowicie pozbawione plastiku, ale wtedy najczęściej pojawia się problem z utrzymaniem dysków w należytej kondycji, bo są chowane w kartonowe ciasne przegródki i wtedy płyty są narażone na uszkodzenia, zarysowania. A jak przegródki nie są ciasne to dyski wylatują. Fuszerka. Finalnie brak tacki powoduje, że musisz te dyski i tak trzymać w amaray-u i wtedy plastik się pojawia tak czy inaczej.
Skórka za wyprawkę.
Te wszystkie wydania w pełni kartonowe z przegródkami na dyski są zazwyczaj przerośnięte lub niedorośnięte. Nie wpisują się w "szereg" na półce i stają się "solą w oku" zamiast cieszyć kolekcję.
Najbliżej Twojemu pojęcia ideału wydania fizycznego jest CRITERION i owszem ich kartonikowe wydania są cudowne i całkowicie PREMIUM ale zazwyczaj mają wklejoną tackę typu digipack do przechowywania płyty. Przy czym PREMIUM oznacza pozbawione znaczków kategorii wiekowych, co Angole nie mogą zakumać bo inne kraje pacyfikują w wydaniach PREMIUM znaczki kategorii wiekowych, nawet Niemcy. oczywiście sam dysk jest tak nasrany znaczkami, że trudno tytuł odczytać (niemcy, agole, coraz częściej także polskie wydania)
(22-03-2025, 15:51)Bender napisał(a): Interesuja mnie filmy a nie wielokrotne warstwy opakowania
Tak jak wszystkich na tym forum, na początku i na końcu jest KINO

ale jeśli jesteś kolekcjonerem to sam dysk ukryty w kopercie w głębokiej szufladzie to raczej archiwizacja niż kolekcjonowanie. Wydanie fizyczne MUSI jakoś wyglądać aby wspomnienia z wielokrotnych seansów były przyjemnie i doznania estetyczne wysokiej klasy a nie abyś przed projekcją filmu i po był zfrustrowany, że co oznacza po czesku ten titulek na okładce, albo się zastanawiasz czy masz 12 czy 15 lat czy jak włączysz film z 18 lat czy na drugi dzień trza znowu iść do spowiedzi? A jak już weźmiesz do ręki zwyklaka i rozszyfrujesz za pomocą translatora, ukrytą za masą sloganów, oznaczeń rodzaju wydania, znakami kategorii, co to za film i pójdziesz z nim do odpalenia filmu to dysk ci wyleci po drodze a pudełko rozsypie się w rękach.
No ale lepszy rydz niż nic.
To trochę jak chcesz wypocząć na wakacjach ale frustrujesz się ciągle, że znowu nie ten hotel wybrałeś:
Hotel 5* - wydanie fizyczne PREMIUM w 4K w STEELBOOK, FULL SLIP DOUBLE LENTICULAR
Hotel 4* - wydanie fizyczne tylko sam STEELBOOK 4K, CRITERION USA, SLIP
Hotel 3* - wydanie fizyczne zwyklak 4K w czarnym plastiku
Hotel 2* - motel daleko od plaży - wydanie fizyczne zwyklak 2K - Blu ray, Streaming
Hotel 1* - pensjonat z kalaruchami i zatkanym kiblem - wydanie fizyczne 1K - DVD
Przytułek, schronisko - pirackie filmy - pliki na kompie
Przydrożny rów - katowanie się VHS-ami w XXI wieku
Wszędzie w teorii można spać, pytanie tylko czy po to aby przetrwać wakacje czy też wypocząć?
