Wśród kolekcjonerów filmów można wyróżnić różne typy pasjonatów 
Są tacy, którzy sięgają po tytuły przede wszystkim dlatego, że dany film po prostu ich zachwycił i chcą do niego wracać.
Inni gromadzą pozycje ze względu na ich wyjątkowość czy rzadkość – poszukują perełek trudno dostępnych lub zapomnianych przez rynek.
Jest też grupa, dla której największą wartość ma forma wydania: limitowane edycje, kolekcjonerskie opakowania i dodatki stają się dla nich równie cenne jak sam film.
Jeszcze inni inwestują w najlepsze możliwe wydania pod względem obrazu i dźwięku, kolejna grupa kompletujący twórców – ich celem jest posiadanie całego dorobku konkretnego reżysera, scenarzysty, aktora czy nawet wytwórni
Mordeczki od Sony to ja
Jeszcze inni zbierają filmy w ramach konkretnego gatunku horror itd..
Nie zapomnijmy też o kolekcjonerach steelbooków itd… itd …
Co chwilę przychodzi mi nowy pomysł do głowy, więc …rozumiem tych , którym slipy się nie podobają i tych , którzy nimi się zachwycają
A Ty gdzie byś siebie przypisał… ??
PS. Wczoraj poznałem kolekcjonera filmów, który w swoich zbiorach ma ponad sześć tysięcy płyt Blu-ray — większość wciąż fabrycznie zapakowana.
Zapytany, dlaczego niektóre leżą nieotwierane od piętnastu lat, odpowiedział: „Kocham kolekcjonować filmy, a nie je oglądać. Pięknie prezentują się na półce — i to mi wystarcza”.
No cóż… można? Można! ? Jak widać jedni oglądają filmy, inni… oglądają półki. Każdy ma swojego małego bzika

Są tacy, którzy sięgają po tytuły przede wszystkim dlatego, że dany film po prostu ich zachwycił i chcą do niego wracać.
Inni gromadzą pozycje ze względu na ich wyjątkowość czy rzadkość – poszukują perełek trudno dostępnych lub zapomnianych przez rynek.
Jest też grupa, dla której największą wartość ma forma wydania: limitowane edycje, kolekcjonerskie opakowania i dodatki stają się dla nich równie cenne jak sam film.
Jeszcze inni inwestują w najlepsze możliwe wydania pod względem obrazu i dźwięku, kolejna grupa kompletujący twórców – ich celem jest posiadanie całego dorobku konkretnego reżysera, scenarzysty, aktora czy nawet wytwórni
Mordeczki od Sony to ja

Jeszcze inni zbierają filmy w ramach konkretnego gatunku horror itd..
Nie zapomnijmy też o kolekcjonerach steelbooków itd… itd …
Co chwilę przychodzi mi nowy pomysł do głowy, więc …rozumiem tych , którym slipy się nie podobają i tych , którzy nimi się zachwycają

A Ty gdzie byś siebie przypisał… ??
PS. Wczoraj poznałem kolekcjonera filmów, który w swoich zbiorach ma ponad sześć tysięcy płyt Blu-ray — większość wciąż fabrycznie zapakowana.
Zapytany, dlaczego niektóre leżą nieotwierane od piętnastu lat, odpowiedział: „Kocham kolekcjonować filmy, a nie je oglądać. Pięknie prezentują się na półce — i to mi wystarcza”.
No cóż… można? Można! ? Jak widać jedni oglądają filmy, inni… oglądają półki. Każdy ma swojego małego bzika
