25-09-2025, 11:45
Nikt z nas nie wie, jak to dokładnie wygląda, ale można próbować ocenić, co jest bardziej, a co mniej prawdopodobne.
Każde studio ma swoją politykę.
W przypadku Sony być może kierują się zasadą, że "skoro mamy w swoim archiwum napisy i/lub audio w danym języku - ponieważ wcześniej ten film wydaliśmy na BD, a jeszcze wcześniej na DVD - to co nam szkodzi wrzucić je na płytę UHD. Czy będzie 10 wersji napisów, czy 30, to żadna różnica, skoro i tak wszystkie się na płytę zmieszczą". I Sony wyróżnia się tutaj jeśli chodzi o bogactwo wersji językowych na ich płytach.
Co do Warnera, to nie wierzę, że arbitralnie decydują, w których krajach będą sprzedawać swoje płyty, a w których nie - i że ktoś tam pała szczególną sympatią do Czechów, że dostają oni swoje napisy niemal na każdym katalogowym filmie od Warnera.
Dystrybutor, przynamniej w teorii, zna lokalny rynek i reprezentuje na nim interesy wielkiego studia. Nie wierzę, że dystrybutor zgłasza do studia chęć wydania w swoim kraju danego tytułu i dostaje odmowę: nie, bo nie.
Do niedawna Galapagos szczycił się tym, że wydaje filmy na DVD! Może patrzyli wyłącznie na statystyki sprzedaży nośników, z których wynikało, że DVD jest królem, jeśli chodzi o procentowy udział sprzedaży nośników fizycznych. Nie zauważyli, że wszystkie katalogowe tytuły, które we wcześniejszych latach wydali na BD dawno się wyprzedały i na portalach ogłoszeniowych wiszą za kilkaset złotych. Na wcześniej wydanych UHD też pewnie się przejechali, bo jeśli życzyli sobie ok. 150 zł za film, który zagranicą można kupić nawet za połowę, to ludzie wolą nie przepłacać.
Dopiero w ostatnich miesiącach się ogarnęli i zauważyli (nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś od nich od czasu do czasu czytał to forum), że UHD ma w Polsce potencjał, tylko trzeba się wykazać inicjatywą i konkurencyjnymi cenami w porównaniu z zagranicą.
Podsumowując: twierdzę, że w przypadku takiego Warnera lokalny dystrybutor musi się postarać, żeby na swój rynek wprowadzić dany tytuł, a jeśli ma na to wywalone, to danego języka na płycie nie będzie.
Każde studio ma swoją politykę.
W przypadku Sony być może kierują się zasadą, że "skoro mamy w swoim archiwum napisy i/lub audio w danym języku - ponieważ wcześniej ten film wydaliśmy na BD, a jeszcze wcześniej na DVD - to co nam szkodzi wrzucić je na płytę UHD. Czy będzie 10 wersji napisów, czy 30, to żadna różnica, skoro i tak wszystkie się na płytę zmieszczą". I Sony wyróżnia się tutaj jeśli chodzi o bogactwo wersji językowych na ich płytach.
Co do Warnera, to nie wierzę, że arbitralnie decydują, w których krajach będą sprzedawać swoje płyty, a w których nie - i że ktoś tam pała szczególną sympatią do Czechów, że dostają oni swoje napisy niemal na każdym katalogowym filmie od Warnera.
Dystrybutor, przynamniej w teorii, zna lokalny rynek i reprezentuje na nim interesy wielkiego studia. Nie wierzę, że dystrybutor zgłasza do studia chęć wydania w swoim kraju danego tytułu i dostaje odmowę: nie, bo nie.
Do niedawna Galapagos szczycił się tym, że wydaje filmy na DVD! Może patrzyli wyłącznie na statystyki sprzedaży nośników, z których wynikało, że DVD jest królem, jeśli chodzi o procentowy udział sprzedaży nośników fizycznych. Nie zauważyli, że wszystkie katalogowe tytuły, które we wcześniejszych latach wydali na BD dawno się wyprzedały i na portalach ogłoszeniowych wiszą za kilkaset złotych. Na wcześniej wydanych UHD też pewnie się przejechali, bo jeśli życzyli sobie ok. 150 zł za film, który zagranicą można kupić nawet za połowę, to ludzie wolą nie przepłacać.
Dopiero w ostatnich miesiącach się ogarnęli i zauważyli (nie zdziwiłbym się, gdyby ktoś od nich od czasu do czasu czytał to forum), że UHD ma w Polsce potencjał, tylko trzeba się wykazać inicjatywą i konkurencyjnymi cenami w porównaniu z zagranicą.
Podsumowując: twierdzę, że w przypadku takiego Warnera lokalny dystrybutor musi się postarać, żeby na swój rynek wprowadzić dany tytuł, a jeśli ma na to wywalone, to danego języka na płycie nie będzie.
