Skok jakościowy? Ciekawe co masz na myśli, bo dla mnie poczatki to jest najlepszy Wes.
Przez chwilę zdawał sie nie mieć pomysłu na to co dalej (Darjeeling). Chwilowy przebłysk (Fox). Później to juz powoli karykatura samego siebie. Zaczeło się już trochę od Moonlight Kigdom, choć to nadal fajny film, a na dobre rozwinęło w (moim zdaniem mocno przecenionym Grand Budapest Hotel właśnie) A potem to już wiemy co dalej.
Top Wes dla mnie to:
1 ex. Life Aquatic / Rushmore (Owen)
3. Royal Tenenbaums (Owen)
4. Bottle Rocket (Owen)
5. Fantastic Mr Fox
Darjeliing nieudany, ale doceniam próbę.
Później już niestety równia pochyła.
Lubie Wesa. Miał fajny koncept na stylistykę, ale enough is enough.
Na tym etapie styl zamienił się już w manierę. A to już niestrawne.
French Dispatch i Asteroid City były już na tyle nieogladalne, że po Phoenican już nawet nie mam ochoty sięgać.
Przez chwilę zdawał sie nie mieć pomysłu na to co dalej (Darjeeling). Chwilowy przebłysk (Fox). Później to juz powoli karykatura samego siebie. Zaczeło się już trochę od Moonlight Kigdom, choć to nadal fajny film, a na dobre rozwinęło w (moim zdaniem mocno przecenionym Grand Budapest Hotel właśnie) A potem to już wiemy co dalej.
Top Wes dla mnie to:
1 ex. Life Aquatic / Rushmore (Owen)
3. Royal Tenenbaums (Owen)
4. Bottle Rocket (Owen)
5. Fantastic Mr Fox
Darjeliing nieudany, ale doceniam próbę.
Później już niestety równia pochyła.
Lubie Wesa. Miał fajny koncept na stylistykę, ale enough is enough.
Na tym etapie styl zamienił się już w manierę. A to już niestrawne.
French Dispatch i Asteroid City były już na tyle nieogladalne, że po Phoenican już nawet nie mam ochoty sięgać.
