01-01-2026, 19:17
![[Obrazek: 55017903983_c8a83ce9d7_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55017903983_c8a83ce9d7_z.jpg)
Flight of the Navigator - sympatyczne s-f w trochę "familijnym" stylu.
Willow - remaster w miarę OK. Film bardzo przyjemnie się oglądało. Udane fantasy. Znakomite efekty praktyczne, świetna scenografia i kostiumy. Szkoda, że serial który miał kontynuować historię sympatycznego Willowa okazał się taką klapą i marnotrawstwem ciekawego potencjału pierwowzoru.
The Primevals - produkcja dokończona po latach, po śmierci David Allena - reżysera i współautora scenariusza. Fundusze zbierano częściowo w ramach crowdfundingu. Fabuła w stylu "Podróży do wnętrza Ziemi". Ma swój urok mimo niskiego budżetu. Widać, że ktoś włożył w to sporo starania i serca. Sporo ciekawych ujęć wykonanych animacją poklatkową. Raczej dla wielbicieli gatunku.
![[Obrazek: 55015764136_188e4d16a0_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015764136_188e4d16a0_z.jpg)
Tron - w moim Archiwum to upgrade z DVD. Remaster, ale i w pewnym sensie rekonstrukcja całościowo udana, choć miejscami miałem wrażenie zbyt mocnego wyostrzenia w scenach w "realnym" świecie. Jakieś EjAj zaaplikowane?
Tron Legacy - HDR robi robotę, chociaż wersja 3D na BD miała też swój urok. Jest miejsce w moim Archiwum dla obu wydań.
Udana kontynuacja. Świetny design komputerowej rzeczywistości autorstwa Daniela Simona.Darkman - zakupiony w dobrej promocji na amerykańskim amazonie. Nie widziałem od dobrych 25 lat. Bardzo przyjemny seans. Takie kino okołokomiksowe jestem w stanie zaakceptować. Bez zbytnich fajerwerków (jak na swoje lata produkcji), dużo fajnych, praktycznych efektów specjalnych. Historia opowiedziana bez nadęcia, głupawego humoru tak nachalnie wciskanego w dzisiejszych produkcjach. Technicznie wydanie OK, chociaż bez fajerwerków. Nie ten poziom co Arrow dla produkcji z tego samego okresu.
![[Obrazek: 55015764161_579a4da272_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015764161_579a4da272_z.jpg)
Walled In - zakup w ciemno po dobrych recenzjach. To dzieło reżysera chwalonego tu na Forum za Limbo. Fantastyczna scenografia Kowloon City w Hongkongu. Troszkę za dużo "supermocy" w finałowym pojedynku.
Narc - UHD od Arrow, z USA. Wcześniej nie znałem. Seans jeszcze przede mną. Pudełko ze slipem, z kartonu z charakterystycznym "meszkiem"(TM by HAL 9000
). Polecam.Thief - bardzo dobre kino. Widać już pewien styl i schematy które Mann wykorzysta później w Heat. Udany remaster. Slip z "meszkiem". Polecam.
![[Obrazek: 55016023229_52283c7efd_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55016023229_52283c7efd_z.jpg)
Tombstone - upgrade z BD. Bardzo ładny obrazek. Historia spoko, choć fanem westernów nie jestem. Świetna obsada i generalnie aktorsko to wysoki poziom. Na specjalne wyróżnienie zasługuje jednak znakomity Val Kilmer.
Master and Commander - jeden z najlepszych filmów Weira. Wydanie UHD w miarę przyzwoite, choć mogłoby być lepiej (jak zawsze
). Dwuwarstwowo płytka, jak to u Myszy bywa, to jednak trochę za mało na tak długi film i to w dodatku nakręcony na kliszy.Fantomas Returns! - box z trzema filmami o Fantomasie. Rekonstrukcja zrobiona przez Gaumont. Szału nie ma, ale nic mi specjalnie podczas seansu nie przeszkadzało. Fakt, mogłem coś przeoczyć, ale fabuła, szczególnie dwóch pierwszych części, była na tyle angażująca, że nie zwracałem po pewnym czasie uwagi na jakość obrazu. Szkoda, że na drugi dysk wciśnięte są dwa filmy. Sporo ciekawych dodatków na pierwszym dysku. Na plus książeczka dołączona do boxu.
Ponieważ część pudełek nie chciała trzymać pionu podczas sesji zdjęciowej, to zorganizowałem sobie pomocnika
.![[Obrazek: 55014877827_6d49d41a08_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55014877827_6d49d41a08_z.jpg)
![[Obrazek: 55014877837_7a5a58f150_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55014877837_7a5a58f150_z.jpg)
Star Trek: Section 31 - wydanie UHD. Uprzedzając pytania
- po pierwsze, była dobra promocja, po drugie ładny steelbook, co ostatnio jest rzadkością. Czy warto? Powiem tak: to nie jest Star Trek, tylko cos na wzór Guardians of the Galaxy. Jeżeli tak spojrzy się na ten film, to zabawa jest całkiem niezła (pomijając wybryki Wolkanina, ale to ma jakieś tam uzasadnienie w fabule). Jest kolorowo, design fajny, choć mało startrekowy. Widać pewne ograniczenia budżetowe, ale bez przesady. Technicznie wydanie jest OK. Wild Robot - chyba najdojrzalsza i najambitniejsza animacja od Dreamworks. Bardzo ciekawa pod względem stylistyki. Inaczej "animowany" jest robot, a inaczej zwierzaki i las. Bardzo przyjemnie zaaplikowany HDR, podkreślający różne świecidełka na korpusie robota przykładowo, ale nic nachalnego, czy bijącego po oczach.
![[Obrazek: 55015764646_8c098799ef_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015764646_8c098799ef_z.jpg)
DeepSpace Six - wydanie z USA. Nie czekałem na europejskie, bo cena była atrakcyjna. Sam film to ubogi krewny Lewiatana (ten sam rok produkcji). Budżet niższy, co trochę widać, ale mimo wszystko bardzo miło się oglądało. Scenografia słabsza niż we Lewiatanie, ale i tak to poziom o jaki trudno we współczesnych s-f za relatywnie niewielkie pieniądze. No i scena "zabezpieczenia" głowic nuklearnych - coś pięknego. Technicznie bardzo ładny obrazek, w większości scen. Upgrade z QDVD wiec jestem bardzo zadowolony.
Timecop - kolejny film Hyamsa na UHD. Nie najlepszy w jego dorobku z gatunku s-f, ale się całkiem przyjemnie się broni. No i JCVD, za którym jakoś specjalnie nie przepadam, tutaj wypadł bardzo przyzwoicie. Technicznie, wydanie bez szału. Obraz OK, ale z dźwiękiem wielokanałowym są ewidentne problemy w niektórych scenach. Słychać zniekształcenia podobne do tych jakie kojarzę z filmów, gdzie zmieniono framerate. Ścieżka stereo bez zarzutu i właśnie z taką film oglądałem. Bardzo fajny bas.
Battle Beyond the Stars - trafił się w promocji, więc się nie zawahałem. HAL 9000 napisał, że jest poprawa w stosunku do ostatniego remastera wydanego w steelbooku. Faktycznie, jest lepiej. To nie jest przepaść, ale HDR ładnie podkreśla typowe ekranowe "świecidełka", kolorki na plus no i kompresja. Płyta jest trzywarstwowa chociaż wykorzystane jest jakieś 69GB. Dało to z grubsza 80Mbps stabilnego bitrate. Film typowo dla wielbicieli gatunku.
![[Obrazek: 55016073990_d1fe4c1c7e_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55016073990_d1fe4c1c7e_z.jpg)
Outland - trudno mi zachować w przypadku tego filmu jakikolwiek obiektywizm. Pod względem technicznym - znakomite wydanie. Obraz prezentuje się fantastycznie. Widać jak wspaniałą miał ten film scenografię i kostiumy. Stylistyka określana czasem jako "used future" w pełnej krasie. Podniszczone sprzęty, ślady brudu czy zużycia. Miodzio! Dźwiękowo też na plus. Slip do wydania "specyficzny", ale jest też okładka z grafiką jak na DVD.
Red Planet - kolejne bardzo dobre wydanie od Arrow. Szkoda, że część obsady już nie żyje. Kilmer, Sizemore, Stamp... Seans bardzo przyjemny, choć w tematyce Marsa wyżej oceniam "Misję na Marsa" de Palmy. Może się doczekamy UHD...
Lost in Space - udany powrót po latach. Niektóre CGI trochę kłują w oczy (i są w sumie zbędne z punktu widzenia fabuły), ale jest też miejsce na całkiem pokaźną liczbę praktycznych efektów specjalnych. Po latach daje się zauważyć nie do końca przemyślaną i miejscami zbyt krzykliwą stylistykę. Ale ogólnie przyjemnie się to ogląda.
Szkoda, że te 3 wydania powyżej nie mają slipów "meszkiem".
Byłoby perfekcyjnie.![[Obrazek: 55015764511_dc6e3bb159_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015764511_dc6e3bb159_z.jpg)
Faraon - dużo już napisano na Forum o tym wydaniu. Jak dla mnie zdecydowany postęp w stosunku do poprzedniej rekonstrukcji. A film wciąż fantastyczny.
Ghosts of Mars - UHD z USA. Wcześniej nie znałem. Trochę s-f, trochę horror. Klasyczny schemat - niewielka grupa ludzi o różnych charakterach która musi się z jakiegoś miejsca wydostać. O dziwo, to zagrało. Obraz, tak jak napisał już gdzieś HAL 9000 - rewelacja. Dużo praktycznych efektów specjalnych które świetnie bronią się mimo upływu lat.
![[Obrazek: 55016073325_2ec8bd65bd_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55016073325_2ec8bd65bd_z.jpg)
Trylogia Lord of the Rings - polska dystrybucja, zakupiona w promocji na BF, bezpośrednio z starstore. Po tym co naczytałem się o wersji UHD, odpuściłem wydanie w tym formacie. Upgrade z DVD.
![[Obrazek: 55015940063_f5c9ff906e_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015940063_f5c9ff906e_z.jpg)
F1 - znakomity obrazek, chociaż spotkałem się z opiniami, że film jest "za ciemny". W kwestii dźwięku, to zgadzam się z innymi - brakuje ryku silników
. Co do fabuły to mam szereg uwag, ale o tym to może w innym miejscu. ![[Obrazek: 55015764606_30bae3d0ce_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015764606_30bae3d0ce_z.jpg)
Riddick - UHD - to moja ulubiona odsłona serii. Miałem czekać na potencjalne wydanie od Arrow, żeby mieć wszystkie części od jednego wydawcy, ale skusiłem się na wydanie z USA. Cena była bardzo dobra. Technicznie, wydanie to jak dla mnie rewelacja. OK, to upscale do 4K, ale nie w tym rzecz. Tutaj robotę robi WCG i HDR. Kolorki są świetne, znakomicie oddają specyficzny klimat planety na której dzieje się akcja. HDR jest wyraźny, ale nie oślepia. Znakomicie podkręca wszelkiej maści świecidełka jak broń, awionika pojazdów, czy silniki. Dobrze oddaje palące słońce, ale i detale w scenach nocnych, w końcówce filmu. Tutaj chyba poprawa w stosunku do BD jest najbardziej wyraźna. Świetne wydanie. Polecam.
Jurassic World: Rebirth - bardzo ładny wizualnie, color grading bardzo przyjemny. Nakręcony na kliszy, choć się tego tak nie odczuwa. Fabuła niestety kuleje. Finał nie ma tej skali, jak ten chociażby z pierwszej odsłony Jurrasic World. Udało im się i tyle. Scenę z papierkiem od batonika i jego katastrofalnym wpływem na bezpieczeństwo w super-ściśle-tajnym laboratorium z mega niebezpiecznymi hybrydami dinusiów trudno nawet skomentować. To na prawde można było sensowniej wymyślić... Obrazek i dźwięk wysokiej próby. No i blaszak pasuje do całej reszty steelboków z tej serii...
![[Obrazek: 55016073695_8edb821a97_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55016073695_8edb821a97_z.jpg)
The Mask - technicznie jest bardzo dobrze. Fabularnie jednak nie pykło i nostalgia nie zadziałała jak trzeba. Dam jeszcze jedną szansę i jak nie wypali to pójdzie na sprzedaż.
Blade - podobnie jak z Maską. Bardzo ładne technicznie wydanie. Blaszak wizualnie też OK. Klimat który kiedyś robił jakieś wrażenie, i któego filmowi nie brakuje, teraz jednak nie zadziałał. Ciekawe, bo taka Death Machine od tego samego reżysera dalej daje radę.
W tym roku jakoś więcej niż planowałem wpadło blaszaków, ale i wydawcy często nie dawali innej opcji. Zdarzały się też promocje, gdzie steelbook wychodził taniej lub w bardzo zbliżonej cenie do amaraya.
![[Obrazek: 55014877452_fc93e7433c_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55014877452_fc93e7433c_z.jpg)
![[Obrazek: 55015763971_10463280bc_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55015763971_10463280bc_z.jpg)
![[Obrazek: 55016073300_890d365e0e_z.jpg]](https://live.staticflickr.com/65535/55016073300_890d365e0e_z.jpg)
No i pozamiatane.
W tym roku wpadły do archiwum 74 wydania. 13 upgrade z BD i 7 z DVD. Poziom zbliżony do poprzedniego roku, czego się początkowo kompletnie nie spodziewałem. Pojawiło się jednak dużo dobrych remasterów UHD filmów z epoki VHS, które za dzieciaka chętnie oglądałem i powróciłem do nich z radością. Kilkadziesiąt wydań nie wytrzymało próby czasu i poszło na sprzedaż. Generalnie robię ostatnio sporo powtórek i wracam do najdalszych zakątków Archiwum. Dla niektórych filmów kończy się to ogłoszeniem na olx, dla innych umocnieniem pozycji w zbiorach. W końcu po to kupujemy nośnik fizyczny, żeby wracać wartościowych tytułów. Najlepszego w Nowym Roku!
niespotykanie spokojny człowiek
